RE: Czarne wody -
tokatoka - 24.01.2015
(23.01.2015, 14:40)Piczu14 napisał(a): Wapń to pierwiastek - metal
Wapień (wkradła mi się literówka) to minerał, którego głównym składnikiem jest węglan wapnia, więc różnica jest zasadnicza.
Żadna w kontekście tego o tym o czym pisaliśmy. Cały czas rozchodzi się o obecność wapnia w wapieniu.
RE: Czarne wody -
Mmarcin - 24.01.2015
tokatoka - nieeee!!! Chodzi o piasek! Relaksik
Rosalie - wszystko się robi, restart będzie za 2 miesiące, spokojnie na razie zbieram materiały i informacje.
A jeszcze jedno w sprawie piasku np. gdybym go wydobył z jeziora to będzie dobry?
I jeszcze taka moja myśl - w wodach, w których występują ryby przez nas hodowane, parametry zmieniają się poprzez opady i susze, więc chyba muszą być jakieś "widełki" co do parametrów wody?
RE: Czarne wody -
Piczu14 - 24.01.2015
Większość ryb, które hodujemy pochodzi z tropików i subtropików, gdzie są 2 pory roku. Deszczowa i ulewna. Ale poniekąd masz rację, parametry się w tech porach zmieniają, lecz pewnie w bardzo niewielkim stopniu. Mówiąc szczerze nigdy się w to nie zagłębiałem, choć temat godny uwagi.
Z piaskiem z jeziora może być różnie, mam na myśli choroby, które możesz nawlec do zbiornika, chociaż może niech wypowiedzą się bardziej doświadczeni. Odpowiedzi typu "ja mam piasek z jeziora i wszystko ok" moim zdaniem są trochę ryzykowne dla autora tematu, ponieważ ktoś mógł nic nie przywlec, albo mieć bardziej odporne ryby, a Tobie padnie pół obsady.
tokatoka - moja poprawka nie miała na celu pouczanie nikogo, tylko poprawienie błędu merytorycznego/przejęzyczenia, wyluzuj więc trochę.
RE: Czarne wody -
Mmarcin - 24.01.2015
Piczu14 - z tego co zauważyłem (jak to napisać?) : polskie rzeki tak - w sezonie późnojesiennym- wczesnowiosennym woda jest często " szlamwater" po tym okresie, zależnie od opadów i jak pojawi się już roślinność wodna jest "crystalwater", haha mało tego - boberki ścinają x-ową ilość drzew w jakimś tam okresie ( przeważnie zimą), o faken nomalnie masakra, nieokorowane, ani nie gotowane w soli - co te nasze rodzime rybki mają zrobić? Proste - przystosować się! A jak jest w innych miejscach świata? - podejrzewam że tak samo.
tokatoka - dajmy sobie spokój z tą tablicą Mendelejewa i hodujmy ryby, piasek jest z miejsca leśnego, gdzie dookoła występują drzewa iglaste, będzie on wygotowany i wyprażony w piekarniku - co ma być to będzie - ew. powiedzcie jakiego piasku Wy używacie.
Pozdrawiam
RE: Czarne wody -
Piczu14 - 24.01.2015
Jasne, masz rację, ale w Polsce nie ma malarii, eboli itd.

Rozumiesz do czego zmierzam? Choroby tropikalne są zupełnie inne od naszych "europejskich". Ryby z naszych rzek są przystosowane do "naszych" chorób, a ryby tropikalne do chorób tropikalnych. Z tego samego powodu trzeba się szczepić przed wyjazdem w tropiki, bo nasz układ odpornościowy nie zna chorób tropikalnych.
ja o swoim piasku już napisałem, mam trochę z kopania 2,5m pod ziemią po eksperymencie z kwasem, a to co brakowało to piach z marketu do piaskownic

Przejdę się kiedyś na spacer i zbadam trochę piachu z lasu, bo w okolicy też mam las piaszczysto-iglasty
RE: Czarne wody -
Mmarcin - 24.01.2015
I wszystko jasne!!!! Oczywiście w Twoich i moich oczach, kupuję piach w markecie i będzie git, a co dalej ma być to będzie.
RE: Czarne wody -
Piczu14 - 24.01.2015
Trzymam kciuki i czekam na relację
RE: Czarne wody -
Mmarcin - 24.01.2015
W Marcu będzie fotorelacja i dzięki za pomoc
RE: Czarne wody -
tokatoka - 24.01.2015
(24.01.2015, 00:30)Mmarcin napisał(a): tokatoka - nieeee!!! Chodzi o piasek! Relaksik
Chodziło o to, że pewne rodzaje piasku mogą zawierać więcej wapienia a siła rzeczy wapnia.
RE: Czarne wody -
Rosalie - 24.01.2015
Parametry w naturze akurat potrafią zmienić się bardzo gwałtownie...tylko tego nikt nie mierzył i nie sprawdzał więc za bardzo nie mamy o tym pojęcia.W czasie pory deszczowej wystarczy np osuwisko z ziemi na urwistym brzegu i mamy taki skok parametrów... na małym odcinku rzeki.Wahanie jest krótkie ale gwałtowne,a ryby sobie żyją i są przystosowane do takich zjawisk,co tłumaczy ich odporność na błędy nowicjuszy w akwariach. Ten bielicowy się nada najlepiej dla ryb dennych,roślin typuję nie zamierzasz mieć bo rosną nieco gorzej jako że ten piach ma tendencję do zbijania się. I moim zdaniem ten rodzaj piasku jest najbezpieczniejszy niż ten z rzek czy jeziora lub składu budowlanego. Z rzeki najlepiej brać z takich wysepek,to czyste łachy ładnego piachu tylko ciężko się tam dostać. Ale takie wyprawy w akwarystyce to jest to co uprzyjemnia to hobby.