Akwarystyka - Forum akwarystyczne AkwaŚwiat
Filtr JBL e 900. - Wersja do druku

+- Akwarystyka - Forum akwarystyczne AkwaŚwiat (http://www.akwaswiat.net)
+-- Forum: Sprzęt w akwarium (http://www.akwaswiat.net/forumdisplay.php?fid=7)
+--- Forum: Sprzęt (http://www.akwaswiat.net/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Temat: Filtr JBL e 900. (/showthread.php?tid=8890)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: Filtr JBL e 900. - Aisza - 06.02.2010

Dzięki śliczne, ale wyczyściłam wszystko (węże przyłącze, wirnik) specjalną szczotką (według instrukcji). Po opróżnieniu wszystkich koszy, próbowałam jeszcze raz i nadal był kiepski przepływ. Kontaktowałam się ze sprzedawcą, stwierdził, że to wina wirnika. Kupiłam zatem nowy, ale nic to nie dało. Odesłałam na do importera. Obecnie trzymają już tydzień, czekam na "ekspertyzę" Sad
Pozdrawiam


RE: Filtr JBL e 900. - Andian - 04.03.2010

Witam

U mnie niestety na nieszczelność pomogło dopiero uszczelnienie pomiędzy korpusem a panelem dociskowym . Niestety okrągły otwór który wycięty jest w toporny sposób nie dolegał do wystającego ....jak to nazwać okrągłej obudowy wirnika ...(może tak Smile) Ciekna skośna uszczelka z gąbki . Docisk na maxa i dało rade.

Komory prefiltra oczywiście też uszczelnione i to za pomocą paska gąbki wyciętego z uszczelki uniwersalnej pod dachowe gąsiory Big Grin . Ma ciekawą właściwość ponieważ zgniata się praktycznie do "0" nie powoduje to odstawania panelu dociskowego w innym miejscu co u mnie miało miejsce po zastosowaniu twardszych materiałów. Po 2 dniach walki woda kryształ. Test z wsypywaniem płatków wprost do wlotu filtra wypadł olśniewająco ani 1 syfka nie wywiało.


RE: Filtr JBL e 900. - tiger_zaby - 04.03.2010

Jak masz zdjęcie tej swojej uszczelki to wrzuć zdjęcie, a jak nie to za jakieś 3 miesiące podczas czyszczenia.
Ja mogę dodać po kilku już czyszczeniach, że filtr pod względem jakości filtrowania wody jest dla mnie idealny. Woda zawsze kryształ.


RE: Filtr JBL e 900. - gawron_ziel - 23.04.2010

witam
mam e900 ponad rok spisuje się bez zarzutu.
niestety dopiero dzisiaj przeczytałem o gumkach na trzpieniu wirnika.
przeczytałem za późno ponieważ owa gumka wpadła w czeluści umywalki,niestety nie zatrzymała się w syfonie i przepadła bezpowrotnie.
bez gumki filtr stał się głośny.chwilowo założyłem na trzpień kawałek koszulki i odgłosy dobiegające z filtra ucichły.
mam pytanie czy jest możliwość zakupu samej gumki?
całość z wirnikiem jest droga.
może której z szanownych kolegów ma taką gumkę i jest ja wstanie za jakieś rozsądne pieniądze odsprzedać?
z góry dziękuje i pozdrawiam


RE: Filtr JBL e 900. - Andian - 26.04.2010

Ciąg dalszy obserwacji i działań po dorobieniu uszczelek...... nie minęło 1,5 miesiąca i........... Sad przepływ zmniejszył się prawie do zera. Zgroza normalnie , przy 160 litrach (pysie 6 sztuk) cylkulatorku 1100 l/h filtr najpierw zaczął przepuszczać jakieś syfki następnie przepływ praktycznie zeroooooo. Prefiltr prawie czysty a im dalej tym tragiczniej. Na rurce odprowadzającej "czystą" wodę 3 mm osadu......

Niestety po czyszczeniu ,zamknięciu ,odpaleniu ....niespodzianka przeciek...... SadSadSadSad

Samochód .........bankomat i Eheim 2224.
Nic nie bulgocze nic nie trzeszczy powietrze ulotniło się w mgnieniu oka (co mimo "udogodnień w JBL-u trwało i 3 dni). Filtr prawie niesłyszalny .

Samopoczucie jak i woda w akwa radykalnie się poprawiło


RE: Filtr JBL e 900. - pampaliniusz - 26.04.2010

Witam,
A u mnie pierwszy kontakt z e900 którego używam 2tyg wygląda niestety tak:

Pierwsze 3godz pracy wzorowe, filtr był prawie bezszelestny, słychać było delikatny szum wody. Po tym czasie wirnik zaczął wydaje mi się wpadać w jakieś wibracje co skutkowało głośnym terkotaniem. Wymiana wirnika.
Drugi wirnik otrzymałem bez problemów lecz jego cicha praca zakończyła się po niecałych 48godz, tylko ten zaczął powodować nie terkotanie a bardziej buczenie jak gdyby ładowarka do akumulatorów, w dzień jeszcze było znośnie jednak wieczorem bucząca masakra.
Po przedstawieniu sprawy w sklepie gdzie zakupiłem filtr dostałem 3 nowy wirnik jednak i jego praca ale już od samego startu wyglądała jak w przypadku drugiej sztuki.
Skontaktowałam się z firmą BADIS gdzie bardzo miło i rzetelnie potraktowano mnie i lada dzień mam otrzymać nową głowicę z zamontowanym wirnikiem.

Po 2dniach...
Na głowicę czekałem 2dni po opisaniu problemu i podaniu adresu. Właśnie odpaliłem całość i pierwsze wrażenie jest takie:
Daję filtrowi 3dni na całkowite odpowietrzenie jeśli po tym czasie nadal będzie występowało lekkie buczenie (ponoć nowa głowica) wezwę serwis i zapytam czy tak ma chodzić filtr za 250pln!!!

Już nie pamiętam kiedy byłem tak poirytowany, ogólna żenua.

PS. Szukam kogoś kto kupił JBL e900 bez żółtej kartki z info o sprawdzeniu jakości, jak do tej pory wszyscy z którymi miałem kontakt takową posiadali w instrukcji. Mój filtr po otworzeniu pudła był w komorze z wkładami lekko mokrawy ale do końca nie wiem czy to faktycznie efekt sprawdzenia czy po prostu poreklamacyjny badziew a nóż akwa trafi się w szafce w pokoju gdzie nikt nie śpi, może się uda !!!


RE: Filtr JBL e 900. - Andian - 27.04.2010

Cześć .
Co do karteczki to raczej są wszędzie Big Grin

Jak masz pecha to niestety skończy się u Ciebie tak jak u mnie .....wymianą filtra choć u mnie po pierwszym włączeniu było ślicznie , pierwsze czyszczenie w miarę ok (choć powietrze wylatywało ze 3 dni i niestety po kolejnym niecałym 1,5 mca przepływ zeroooo...) dopiero przy trzecim bulgotało trzeszczało i........ciekło Tongue

Smarowania (wazelina) czyszczenie uszczelek nic nie pomogło, stoi teraz w serwisie a ja cieszę się pracą Eheim'a.

Te problemy z wirnikami ja nie wiem , coś jest z tym nie tak musi się jakiś syf tam dostawać w znacznej ilości.

Ps.
pampaliniusz ..........cierpliwości życzę Tongue


RE: Filtr JBL e 900. - pampaliniusz - 28.04.2010

Wczorajsze zasypianie = uczycie jakbym zasypiał w garażu przy ładującym się akumulatorze, masakra.
Dzisiaj bąbelki wylatywały kilkanaście razy ale głośność filtra bez zmian.

Po południu poczyniłem drobne dodatki mające na celu wyciszenie "bydlaka" Smile W tej chwili filtr zapakowany w styropiany z pudła owinięty w 2 otuliny z grubej gąbki, drzwiczki i tył barku (bo tam wylądował filtr) wyciszone dzwiękochłonnym podkładem który kiedyś kładłem pod panele + gąbka. Tak poszedłem po bandzie i w zupełnej ciszy w pokoju słuchać tylko delikatne buczonko Smile jest dobrze nie zapeszam.

Poczyniłem ww czynności tylko ze względu na jakość wody bo filtracja na pół gwizdka i tak jest extra, jeśli sytuacja się pogorszy ew drastycznie spadnie wydajność będzie się to równało z końcem E900.

Mam nadzieję, że się uda bo chciałbym zakończyć ta takim etapie i cieszyć się z pięknej przejrzystej wody i cichej pracy po abgrejdzie.

pozdrawiam cierpliwych


RE: Filtr JBL e 900. - Andian - 29.04.2010

Cześć

Tylko czy wydając 250-270 pln powinno się stosować takie zabiegi......
Wydaje mi się , że to jakieś nieporozumienie Sad


Pozdrawiam i nie ciesz się zbyt szybko z jakości wody sprawdź sobie czy nie przepuszcza syfków z pokarmu . Przepuszczanie = syf na górnej gąbce = syf na wylocie = syf w wodzie . Na razie jest czysty ale poczekaj jakieś 2 tygodnie i sprawdź górną gąbkę .

A.


RE: Filtr JBL e 900. - pampaliniusz - 14.05.2010

Witam,
No i stało się to co przypuszczałem. Czynności któe zachodziły kolejno Smile - Nowa głowica z wirnikiem nie przestała buczeć. Po kilku dniach kolejny kontakt z serwisem -> otrzymałem kolejny już piąty wirnik na testy -> buczenie nie ustało -> kontakt z serwisem -> otrzymałem szósty i ostatni jak się okazało wirnik -> praca filtra bez zmian !!!......

Nie zastanawiając się ani chwili oddałem filtr do sklepu + wszystkie wirniki z dodatkową głowicą dopłaciłem różnicę i od 2dni moja dusza jest spokojna za sprawą wspomnianego przez kolegę filtra EHEIM 2224 który zastąpił JBLe900.

Reasumując: filtr JBL polecam ale tylko osobom z "mocnymi nerwami" lub posiadaczom którzy baniak trzymają w korytarzu Smile. Nie życzę nikomu podobnej przeprawy i mam wielką nadzieję, że mój przykład to tylko odosobniony przypadek Smile

Pozdr