Pyszczak niebieski (Pseudotropheus socolofi) -
miszczunio - 02.05.2010
Dzisiaj gdy spojrzałem na swoje małe akwarium doświadczalne, w którym mam 6 rybek czyli po 2 z 3 gatunków 2x Pyszczak niebieski 2x Pyszczak żółty i 2x Pilęgniczka ramireza, a prawdopodobnie są to pary, bo starałem się właśnie je tak dobrać bo chodziło mi o ich rozmnożenie!
Po za wielkim poruszeniem w akwa zauważyłem, jak się okazało ,,parę niebieskich,, ganiającą się w małe kółko przy samym dnie, co jakiś czas ocierając się o siebie, przepychające się pyszczkami i przystając na parę sekund i na zmianę zbliżają się do swoich narządów płciowych (wyglądało jak by się całowały w pupy). Powtarzały to po kilka razy, a ich kolory raz były wyraziste i też bardzo słabe, niestety trwało to za krótko dla mnie bo nie zdążyłem wyciągnąć aparatu i uchwycić tej wiekopomnej chwili :/ Mam nadzieje że to był taniec godowy i coś z tego będzie!! Następnym razem będę przygotowany!!
Dalszym biegiem wydarzeń na pewno się podzielę

Kurde podnieciłem się chyba bardziej niż ta parka hehe
RE: Pyszczak niebieski (Pseudotropheus socolofi) -
susel - 02.05.2010
miszczunio napisał(a):Dzisiaj gdy spojrzałem na swoje małe akwarium doświadczalne, w którym mam 6 rybek czyli po 2 z 3 gatunków 2x Pyszczak niebieski 2x Pyszczak żółty i 2x Pilęgniczka ramireza, a prawdopodobnie są to pary, bo starałem się właśnie je tak dobrać bo chodziło mi o ich rozmnożenie!
Po za wielkim poruszeniem w akwa zauważyłem, jak się okazało ,,parę niebieskich,, ganiającą się w małe kółko przy samym dnie, co jakiś czas ocierając się o siebie, przepychające się pyszczkami i przystając na parę sekund i na zmianę zbliżają się do swoich narządów płciowych (wyglądało jak by się całowały w pupy). Powtarzały to po kilka razy, a ich kolory raz były wyraziste i też bardzo słabe, niestety trwało to za krótko dla mnie bo nie zdążyłem wyciągnąć aparatu i uchwycić tej wiekopomnej chwili :/ Mam nadzieje że to był taniec godowy i coś z tego będzie!! Następnym razem będę przygotowany!!
Dalszym biegiem wydarzeń na pewno się podzielę 
Kurde podnieciłem się chyba bardziej niż ta parka hehe
Chwalisz się swoją fatalną obsadą w małym zbiorniku czy może tym ,że podniecasz się bardziej niż ryby podczas składania ikry?Pyszczaki z ramirezkami?- tego jeszcze chyba na forum nie było.Fajnie ,że złożyły ikrę życzę powodzenia w hodowli ,ale postaraj się o większe akwa i bez ramirezek.Może fotka inkubującej samicy?
RE: Pyszczak niebieski (Pseudotropheus socolofi) -
mikem - 02.05.2010
Prawda susel: fatalna obsada...co do rozmanżania pyszczaków i tańców godowych - zobacz u mnie w poście MOJE PYSKI jest filmik jak "tańczą" aulonki.
RE: Pyszczak niebieski (Pseudotropheus socolofi) -
miszczunio - 02.05.2010
susel napisał(a):miszczunio napisał(a):Dzisiaj gdy spojrzałem na swoje małe akwarium doświadczalne, w którym mam 6 rybek czyli po 2 z 3 gatunków 2x Pyszczak niebieski 2x Pyszczak żółty i 2x Pilęgniczka ramireza, a prawdopodobnie są to pary, bo starałem się właśnie je tak dobrać bo chodziło mi o ich rozmnożenie!
Po za wielkim poruszeniem w akwa zauważyłem, jak się okazało ,,parę niebieskich,, ganiającą się w małe kółko przy samym dnie, co jakiś czas ocierając się o siebie, przepychające się pyszczkami i przystając na parę sekund i na zmianę zbliżają się do swoich narządów płciowych (wyglądało jak by się całowały w pupy). Powtarzały to po kilka razy, a ich kolory raz były wyraziste i też bardzo słabe, niestety trwało to za krótko dla mnie bo nie zdążyłem wyciągnąć aparatu i uchwycić tej wiekopomnej chwili :/ Mam nadzieje że to był taniec godowy i coś z tego będzie!! Następnym razem będę przygotowany!!
Dalszym biegiem wydarzeń na pewno się podzielę 
Kurde podnieciłem się chyba bardziej niż ta parka hehe
Chwalisz się swoją fatalną obsadą w małym zbiorniku czy może tym ,że podniecasz się bardziej niż ryby podczas składania ikry?Pyszczaki z ramirezkami?- tego jeszcze chyba na forum nie było.
Widzę ze masz większy problem niż one! Każda z nich jest zadowolona i nie jest gnębiona... chodziło mi bardziej o dobranie je w pary i to mi się udało. Teraz oczywiście je porozdzielam co by parka mogła sobie spokojnie odchować ikrę. Jak już wspomniałem jest to moje doświadczalne akwa i mogę mieć tam nawet pływającą kupę i nic ci do tego cwaniaku.
RE: Pyszczak niebieski (Pseudotropheus socolofi) -
susel - 02.05.2010
Co się tak bulwersujesz?Nikt cię nie przezywa co innego ty.Nikt ci na tym forum nie powie ,że dobrze robisz dając ramirezy i pyszczaki.Trochę szacunku dla innych użytkowników tego forum.
Mikem - tańce godowe pyszczaków to coś pięknego.
RE: Pyszczak niebieski (Pseudotropheus socolofi) -
miszczunio - 02.05.2010
Wiem o co ci chodzi, głupi nie jestem, no ale twój ton nie wskazywał przyjaznego co nie ?!
Sam wiesz jak taki taniec jest ciekawy bo zapewne go widziałeś, a Ja o nim tylko do tej pory czytałem i widziałem na zdjęciach, tak więc będę się jarał tym że mój cel został osiągnięty.........
RE: Pyszczak niebieski (Pseudotropheus socolofi) -
susel - 02.05.2010
Broń boże nie chciałem cię wyzywać ani nic takiego,jeżeli tak to zabrzmiało to przepraszam.Owszem widziałem taniec godowy kilka razy i za pierwszym razem się przestraszyłem - "że obgryzają sobie płetwy" bo tak to wyglądało.
RE: Pyszczak niebieski (Pseudotropheus socolofi) -
Saletra - 02.06.2010
miszczunio napisał(a):głupi nie jestem
Napewno?
A w ogóle to jak tam twoje pyszczaki? masz małe pyśki?
High Rated Workspace Management And Moving Solutions Guide -
FrankJScott - 12.08.2025
why not just
google it