Postów: 41
7
Dołączył: 15.12.2008
Witam, mam parkę molinezji co prawda różnią się płetwami ogonowymi, ale to para. No i teraz tak - samiec od kilku dni czubkiem ciągle pływa za tyłkiem samicy a ta ucieka, nie zauważyłem by była ona grubsza co mogłoby wskazywać na to, że samiec zjada młode. Czy to jakaś forma zalotów?
Postów: 39
11
Dołączył: 23.05.2008
Raczej forma zalotów
Postów: 41
7
Dołączył: 15.12.2008
No ale możliwe jest zapłodnienie? To są molinezje ale jakby inny typ. Bo samica ma płetwę ogonową w kształcie półksiężyca, a samie taką wybrzuszoną, wypukłą czy jak to inaczej jeszcze określić... I czy temperatura 26*C sprzyja tym rybom w "figlach" ? gdzieś wyczytałem, że należy podnieść temperaturę, ale wolę rad bardziej kompetentnego środowiska.
Postów: 529
15
Dołączył: 18.01.2008
Jest to normalne zachowanie godowe molinezji, jak samica zaszyje się w jakimś zakamarku to wtedy najprawdopodobniej zacznie poród, molinezje mają różne ogony, są różne rodzaje molinezji które krzyżują się bez problemów.
Postów: 41
7
Dołączył: 15.12.2008
Na kilka dni uspokoiły się rybki, dziś widzę, że samica w roślinach na kamieniach kiedy może to leży, a samiec ciągle do niej podpływa i próbuje ucelować w jej tyłek swoim sprzętem. Ile dać im jeszcze czasu nim odłowię samicę do kotnika? samica nie ma nic czarnego na tyłku co by wskazywało na ciążę, chociaż ma okrągły brzuszek nawet 12 godzin po karmieniu, no ale nie jakiś specjalnie nadęty...
Postów: 48
1
Dołączył: 23.12.2008
Pewnie została już zapłodniona. Teraz potrwa to jakiś czas - w końcu maluszki muszą się rozwinąć.