Witam, mam pewien problem. Nie mam czasu na studiowanie całego tematu, ale trochę poczytałam i wydaje mi się, że mój prętnik zachorował na ospę.
Akwarium 72l, zalane ok. miesiąca temu, od dwóch tygodni ryby. Są to: 1+1 prętnik karłowaty, 10x neon innesa, 3 kirysy(2x panda+1 pstry),10 gupików, które jak najszybciej oddam. Temperatura 25*C.
Przez pierwszy tydzień zdechło się tylko jednemu neonkowi(ciało natychmiast usunełam) i było ogólnie ok

Dwa dni temu przybyły do mnie rośliny(gałęzatka i cabomba) które opłukałam i posadziłam. Wczoraj zaobserwowałam dziwne zachowanie ryb i białe plamki u samca prętnika, których wcześniej nie było. Dzisiaj jeszcze do tego "ciężko" oddycha i chowa się pod korzeniem. Reszta ryb także wydaje się"niewyraźna".Wg mnie jest to ospa i została wniesiona do mojego akwarium przez roślinki.Proszę o pomoc, nie wiem, czy mam je leczyć temperaturą, czy w jakiś inny sposób.
Jeszcze dziś dodam zdjęcia.