No
Kondziu360 muszę powiedzieć, że rzeczywiście czasem widzę jakieś tam 'zgrzyty' pomiędzy nimi, ale ogólnie nie jest jeszcze tak źle. Wieeeem że już się ciasno robi tylko czekam aż się w parki dobiorą (tak na stale, bo to jeszcze maluszki

).
Aleksandra84, co do tego czy wiem która parka złożyła ikrę to już NIE, ponieważ mam 3 identyczne skalary i do czasu kiedy pilnowały ikry to wszystko było jasne, a teraz jak już ikra została zjedzona to LIPA. Wymieszały się wszystkie i się pogubiłem

. Więc muszę ich pilnować.
Tak, maksymalnie mam zamiar zostawić sobie tylko 2 pary. Wiem, że to i tak będzie pewno za dużo jak na mój zbiornik, ale zobaczymy... może zdecyduje się tylko na jedna parkę (Do tego w planach jest przeprowadza, która wiąże się z pozwoleniem sobie na większe akwarium - HURAAAAAAA! Więc jeszcze troszkę poczekam z oddawaniem rybek). Chociaż już jak teraz sobie pomyślę że jak będę musiał większość z nich oddać to serce boli jak pomyśle sobie że od małego je hodowałem i na takie spore dranie już wyrosły.
Co do lewej strony to wiem, planuje coś tam dosadzić. Tylko jeszcze nie wiem co. Jakieś sugestie? Poza tym ostatnio moje rybki przerzuciły się chyba na wegetarianizm, ponieważ jedzą mi WSZYSTKIE roślinki. Kupiłem już pokarm roślinny, nie wiem co jeszcze mogę zrobić aby przestały obgryzać rośliny. Ale miejmy nadzieje że wszystko się uspokoi jak będą regularnie dostawały pokarm roślinny i zostawią biedne roślinki w spokoju.
Jeśli chodzi o dochowanie się potomków to dzisiaj właśnie zdałem sobie z tego sprawę, że to nie będzie takie łatwe! Następnym razem mam zamiar przenieść ikrę do zbiornika tarliskowego - którego wczoraj niestety (albo stety) nie miałem. Łudziłem się że może do dzisiaj ikra przetrwa tam jakoś w tym ogólnym a tutaj BOOM! Rano patrze i po sprawie. Wielka uczta musiała być w nocy. Wszyyyyyyyyscy się tak najedli, że nawet 'śniadania' nie chcieli

. Ale nie żałuję. Przekonała mnie aleksandra żebym tak czy siak ta pierwsza ikrę im zostawił, żeby rodzice się uczyli pilnować maluchów bo to są jeszcze młodziaki. Do tego nie bylem na to przygotowany (że tak szybko i nie spodziewanie to się stanie :O. Myślałem, że są jeszcze za młode na takie igraszki

) i po drugie niech próbują, może kiedyś same coś same odchowają?
Lecz następnym razem ikrę już zabiorę rodzicom jak będę miał zbiornik i warunki do hodowli. Ale to tak tylko jednorazowo. Chce po prostu zobaczyć z ciekawości jak to jest czy mi się uda. Chyba każdy tak ma, no nie?
Pozdrawiam.
If you wanna make the world a better place, take a look at yourself and then make a change