29.04.2009, 21:59
Znaczy, przed zwalczeniem było tego sporo.
Teraz widzę na nowych liściach że nie ma świeżych glonów, ale stare w niektórych miejscach dalej są poprzyklejane do łodyg i korzeni (nie tak naturalnie, tylko są nimi dosłownie oblepione - poskręcane martwe nitki które najwyraźniej oderwały się od roślin, niesione z prądem wody poprzyczepiały się do czego popadanie)
Jutro wezmę się za porządne odmulanie, może uda mi się zebrać ten cały poprzyklejany syf
Teraz widzę na nowych liściach że nie ma świeżych glonów, ale stare w niektórych miejscach dalej są poprzyklejane do łodyg i korzeni (nie tak naturalnie, tylko są nimi dosłownie oblepione - poskręcane martwe nitki które najwyraźniej oderwały się od roślin, niesione z prądem wody poprzyczepiały się do czego popadanie)
Jutro wezmę się za porządne odmulanie, może uda mi się zebrać ten cały poprzyklejany syf

