11.05.2009, 09:35
witam wszystkich,
szukałam na forum, ale nie znalazłam żadnej choroby która by odpowiadała temu co dzieje się w moim baniaku. A mianowicie:
wczoraj rano zauważyłam że jeden z 4 kirysków jest praktycznie cały jakby biały, nie wiem jak to określić. nie ma nalotu, ani plam, wygląda to tak, jakby całkowicie stracił kolory-wybladł. wcześniej nic się z nimi nie działo. zachowuje się normalnie, tylko ten kolor - stało się to w nocy z soboty/niedzielę. reszta ryb wyglądała normalnie. gdy ok 23 wróciłam z pracy, wszystkie rybki wyglądały jak ten kirysek - wyblaknięte!
zmiany w akwa:
w czwartek kupiłam 2 otoski, a w piątek dołożyłam jeszcze jedną roślinkę - echinodorus afflame i włożyłam do akwa kilka szklanych kamieni (właśnie nie wiem czy nie były polakierowane), oraz podmieniłam ok 30% wody.
przestraszyłam się jak wczoraj zobaczyłam rybki i natychmiast usunęłam z akwa nową roślinę i kamienie.
dziś rano wszystkie już wyglądają dużo lepiej, wracają im normalne kolory, tylko ten jeden kirys (ten pierwszy) nadal jest wyblaknięty.
nie wiem co to było/jest i co mam jeszcze zrobić.
czy to mogła spowodować roślinka? szkoda mi jej wyrzucić - na razie mam ją w foliowej torebce.
miał ktoś kiedyś podobny problem?
szukałam na forum, ale nie znalazłam żadnej choroby która by odpowiadała temu co dzieje się w moim baniaku. A mianowicie:
wczoraj rano zauważyłam że jeden z 4 kirysków jest praktycznie cały jakby biały, nie wiem jak to określić. nie ma nalotu, ani plam, wygląda to tak, jakby całkowicie stracił kolory-wybladł. wcześniej nic się z nimi nie działo. zachowuje się normalnie, tylko ten kolor - stało się to w nocy z soboty/niedzielę. reszta ryb wyglądała normalnie. gdy ok 23 wróciłam z pracy, wszystkie rybki wyglądały jak ten kirysek - wyblaknięte!
zmiany w akwa:
w czwartek kupiłam 2 otoski, a w piątek dołożyłam jeszcze jedną roślinkę - echinodorus afflame i włożyłam do akwa kilka szklanych kamieni (właśnie nie wiem czy nie były polakierowane), oraz podmieniłam ok 30% wody.
przestraszyłam się jak wczoraj zobaczyłam rybki i natychmiast usunęłam z akwa nową roślinę i kamienie.
dziś rano wszystkie już wyglądają dużo lepiej, wracają im normalne kolory, tylko ten jeden kirys (ten pierwszy) nadal jest wyblaknięty.
nie wiem co to było/jest i co mam jeszcze zrobić.
czy to mogła spowodować roślinka? szkoda mi jej wyrzucić - na razie mam ją w foliowej torebce.
miał ktoś kiedyś podobny problem?
obsada 95l:
4 x kirysek pstry; 4 x danio pręgowane weloniaste; 2 x danio pręgowane czerwone;
2 x razbora klinowa; 3 x gupik (1 samiec + 2 samice); 2 x otosek
