04.03.2010, 11:12
Mam pytanko co do "ciąży" RC. Właśnie pierwszy raz w życiu przymierzam się do odebrania porodu
Mam krewetkę, która najpierw nosiła jajka w siodełku przez dobre 2-3 tyg, potem już zapłodnione pod odwłokiem. Sęk w tym, że wydaje mi się że z dnia na dzień ma ich coraz mniej(aczkolwiek są coraz większe). Czy możliwe że je gubi? ew. czy możliwe że obumierają? (szczerze to walczę z azotanami ,bo paskudztwa mi się zalęgły w kewetkarium i musiałem restartnąć). Ew. czy możliwe że już się wyległy i małe się gdzieś ukrywają po mchach, choć nie wiem czy to możliwe bo jajka nosi pod sobą może z tydzień. Temperatura 25*C.
Mam krewetkę, która najpierw nosiła jajka w siodełku przez dobre 2-3 tyg, potem już zapłodnione pod odwłokiem. Sęk w tym, że wydaje mi się że z dnia na dzień ma ich coraz mniej(aczkolwiek są coraz większe). Czy możliwe że je gubi? ew. czy możliwe że obumierają? (szczerze to walczę z azotanami ,bo paskudztwa mi się zalęgły w kewetkarium i musiałem restartnąć). Ew. czy możliwe że już się wyległy i małe się gdzieś ukrywają po mchach, choć nie wiem czy to możliwe bo jajka nosi pod sobą może z tydzień. Temperatura 25*C.
