05.07.2010, 14:13
UPDATE:
No i sie troche zadzialo - co najwazniejsze na lepsze!
Ale zacznijmy od poczatku....
Po wzmocnieniu napowietrzania przez dyfuzor filtra problem z kozuszkiem sie zmniejszyl, ale tylko troche. Co wiecej, dzien czy dwa pozniej na szybie zaobserwowalem biale robale - jak nic tylko wyplawki. Troche mnie to wszystko zdolowalo, ale z drugiej strony na forum czytalem, ze ci niechciani goscie nie sa niczym niezwyklym ani strasznie groznym.
Dlatego zdecydowalem sie na pierwsze dopuszczenie rybek: 6 neonow i 2 molinezje. Molinezji wczesniej nie planowalem, ale czytalem, ze moga pomagac w redukcji kozucha i byc moze beda chciec polowac na wyplawki. No i te 8 rybek wyladowalo jako pionierzy
A nastepnego dnia rybek bylo juz... 20! Tak, pani molinezja sie okocila i przybylo ok 12 malych molinezji pomieszanych bialo-czarnych (widocznie mama molinezja puscila sie z jakims albinosem
) Teraz po tygodniu male juz podrosly - calkiem swobodnie sie czuja i nie chowaja sie wszedzie jak na samym poczatku.
BTW, jak male troszke jeszcze podrosna to chetnie komus je oddam - zapraszam.
Po tygodniu dodalem kolejne 6 neonow innesa i 4 kirysy spizowe. No i 2 Helenki, bo z roslinami przywloklem rozdetke. Musze przyznac, ze Helenki daja rade
Co najwazniejsze zarybienie akwarium dalo swietne rezultaty: nie tylko ciesze sie, ze mam juz docelowych mieszkancow, ale tez radykalnie zmniejszyl sie problem z kozuchem a wyplawki zniknely... Cuda, cudenka - ale jak mile!
No i sie troche zadzialo - co najwazniejsze na lepsze!
Ale zacznijmy od poczatku....
Po wzmocnieniu napowietrzania przez dyfuzor filtra problem z kozuszkiem sie zmniejszyl, ale tylko troche. Co wiecej, dzien czy dwa pozniej na szybie zaobserwowalem biale robale - jak nic tylko wyplawki. Troche mnie to wszystko zdolowalo, ale z drugiej strony na forum czytalem, ze ci niechciani goscie nie sa niczym niezwyklym ani strasznie groznym.
Dlatego zdecydowalem sie na pierwsze dopuszczenie rybek: 6 neonow i 2 molinezje. Molinezji wczesniej nie planowalem, ale czytalem, ze moga pomagac w redukcji kozucha i byc moze beda chciec polowac na wyplawki. No i te 8 rybek wyladowalo jako pionierzy
A nastepnego dnia rybek bylo juz... 20! Tak, pani molinezja sie okocila i przybylo ok 12 malych molinezji pomieszanych bialo-czarnych (widocznie mama molinezja puscila sie z jakims albinosem
) Teraz po tygodniu male juz podrosly - calkiem swobodnie sie czuja i nie chowaja sie wszedzie jak na samym poczatku. BTW, jak male troszke jeszcze podrosna to chetnie komus je oddam - zapraszam.
Po tygodniu dodalem kolejne 6 neonow innesa i 4 kirysy spizowe. No i 2 Helenki, bo z roslinami przywloklem rozdetke. Musze przyznac, ze Helenki daja rade

Co najwazniejsze zarybienie akwarium dalo swietne rezultaty: nie tylko ciesze sie, ze mam juz docelowych mieszkancow, ale tez radykalnie zmniejszyl sie problem z kozuchem a wyplawki zniknely... Cuda, cudenka - ale jak mile!
