22.07.2010, 02:25
Lipiec - 2010
Baniak jest po całkowitej przebudowie. Niestety poprzednia zmiana aranżacji nie wypadła pomyślnie - wręcz kuła w oczy, dlatego oszczędziłem sobie jakiejkolwiek dokumentacji w formie zdjęć.
Tym razem jednak znów postawiłem na "dżunglę" i po zakupieniu troszkę uszczuplonego zestawu roślin do zbiorników od 60 do 100l przystąpiłem do restartu.
Dodatkowo postanowiłem zrobić eksperyment z dodatkowym światłem nocnym w postaci diod LED, oczywiście nie robiąc z baniaka dyskoteki.
Komplet jest mały bowiem 6 diod w kolorze księżycowa biel o niezbyt dużej mocy bo w końcu to ma być światło nocne.
4 diody zostały umiejscowione na tylnej szybie i kable łączące zostaną niedługo zasłonięte przez rozrastające się rośliny (chyba, że dorzucę jeszcze jakąś rozłożystą w tył) więc zniknie efekt szpetoty. Pozostałe 2 ukryłem w piachu dla ciekawszego efektu i przyznam, że pomysł z diodami okazał się nie głupi.
Główne oświetlenie jest to samo, wzmocnione okleiną z folii aluminiowej. Dosłownie cała pokrywa od spodu jest tym opakowana.
Dodam jeszcze amatorski system doprowadzania CO2 by mi nie gloniło tylko poczekam az mi w butelce cukier z drożdżami sfermentuje
. Oczywiście to prowizorka zanim nie zakupię właściwego zestawu.
Póki co mam zdjęcia tylko z trybem dziennym, za dnia jakoś powinienem dorzucić fotki z trybem nocnym.
Tymczasem zastanawiam się nad obsadą. Kirysków musiałem się pozbyć bo by mi przeorały dno i tyle byłoby z zasadzenia trawy.





Baniak jest po całkowitej przebudowie. Niestety poprzednia zmiana aranżacji nie wypadła pomyślnie - wręcz kuła w oczy, dlatego oszczędziłem sobie jakiejkolwiek dokumentacji w formie zdjęć.
Tym razem jednak znów postawiłem na "dżunglę" i po zakupieniu troszkę uszczuplonego zestawu roślin do zbiorników od 60 do 100l przystąpiłem do restartu.
Dodatkowo postanowiłem zrobić eksperyment z dodatkowym światłem nocnym w postaci diod LED, oczywiście nie robiąc z baniaka dyskoteki.
Komplet jest mały bowiem 6 diod w kolorze księżycowa biel o niezbyt dużej mocy bo w końcu to ma być światło nocne.
4 diody zostały umiejscowione na tylnej szybie i kable łączące zostaną niedługo zasłonięte przez rozrastające się rośliny (chyba, że dorzucę jeszcze jakąś rozłożystą w tył) więc zniknie efekt szpetoty. Pozostałe 2 ukryłem w piachu dla ciekawszego efektu i przyznam, że pomysł z diodami okazał się nie głupi.
Główne oświetlenie jest to samo, wzmocnione okleiną z folii aluminiowej. Dosłownie cała pokrywa od spodu jest tym opakowana.
Dodam jeszcze amatorski system doprowadzania CO2 by mi nie gloniło tylko poczekam az mi w butelce cukier z drożdżami sfermentuje
. Oczywiście to prowizorka zanim nie zakupię właściwego zestawu.Póki co mam zdjęcia tylko z trybem dziennym, za dnia jakoś powinienem dorzucić fotki z trybem nocnym.
Tymczasem zastanawiam się nad obsadą. Kirysków musiałem się pozbyć bo by mi przeorały dno i tyle byłoby z zasadzenia trawy.





