27.09.2010, 10:52
Jak widać matce na wychowawczym bardzo się nudzi... 
Oto moja wspaniała deszczownia wykonana do filtra fan mini +
Potrzebne materiały:
1. stary przezroczysty długopis
2. przyssawka
3. deska do krojenia i nóż z ostrym czubkiem. Ryzyko kontuzji, ja się skaleczyłam wiercąc nim dziurki w rurce od długopisu.
Rozkręcamy długopis i wyciągamy wkład. Obcinamy końcówkę tak, aby był przepływ z obu stron. Podejrzewam że można w ogóle ją odkręcić. Ja zrobiłam tak żeby lepiej dopasować rurkę i ograniczyć wypływ wody poza dziurkami deszczowni.
Wywiercamy kilka dziurek o średnicy ok 1,5mm. Próbowałam wypalać rozgrzanym gwoździem trzymanym w kombinerkach, ale szło jak krew z nosa, a zresztą można się łatwo poparzyć i palony plastik śmierdzi.
Mozujemy przyssawkę tam, gdzie wystawał wkład. Szerszy koniec rurki ze skuwką wkładamy do wylotu filtra. U mnie ograniczyło to przepływ wody na tyle, że zaczęła się cofać przez wężyk napowietrzający, więc w ogóle go usunęłam.
Dajęfotki tylko zamontowanego ustrojstwa, ponieważ konstrukcja i wykonanie jest na tyle proste, że chyba każdy się połapie. Jeśli nie, to potem to rozmontuję i podlepię fotki poszczególnych części.
http://img413.imageshack.us/gal.php?g=img0191b.jpg

Oto moja wspaniała deszczownia wykonana do filtra fan mini +
Potrzebne materiały:
1. stary przezroczysty długopis
2. przyssawka
3. deska do krojenia i nóż z ostrym czubkiem. Ryzyko kontuzji, ja się skaleczyłam wiercąc nim dziurki w rurce od długopisu.
Rozkręcamy długopis i wyciągamy wkład. Obcinamy końcówkę tak, aby był przepływ z obu stron. Podejrzewam że można w ogóle ją odkręcić. Ja zrobiłam tak żeby lepiej dopasować rurkę i ograniczyć wypływ wody poza dziurkami deszczowni.
Wywiercamy kilka dziurek o średnicy ok 1,5mm. Próbowałam wypalać rozgrzanym gwoździem trzymanym w kombinerkach, ale szło jak krew z nosa, a zresztą można się łatwo poparzyć i palony plastik śmierdzi.
Mozujemy przyssawkę tam, gdzie wystawał wkład. Szerszy koniec rurki ze skuwką wkładamy do wylotu filtra. U mnie ograniczyło to przepływ wody na tyle, że zaczęła się cofać przez wężyk napowietrzający, więc w ogóle go usunęłam.
Dajęfotki tylko zamontowanego ustrojstwa, ponieważ konstrukcja i wykonanie jest na tyle proste, że chyba każdy się połapie. Jeśli nie, to potem to rozmontuję i podlepię fotki poszczególnych części.
http://img413.imageshack.us/gal.php?g=img0191b.jpg
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
