14.06.2011, 17:10
Lepsze zdecydowanie jest akwarium standardowe, proste. W profilowanym momentami ryby mogą wyglądać nienaturalnie. Podchodzisz jednak do tematu od złej strony. Najpierw zdecyduj jaki możesz mieć największy zbiornik a następnie myśl nad obsadą. Dlaczego akurat 3 skalary? Są to ryby stadne, które potem dobierają się w pary. Załóżmy że dobierze Ci się para a trzecia rybka będzie miała przerąbane(samotnik). Ja bym się zdecydował powiedzmy przy akwarium 240 litrach na kupienie co najmniej 6 skalarów i z biegiem czasu jak podobierają się w pary zostawił jedną lub dwie dobrane pary. Następna sprawa to, pozostała obsada. Skalar jest pielęgnicą i dobieranie do niego innych pielęgnic może się źle skończyć (walki o terytorium na zbyt małej przestrzeni). Nie trzyma się pielęgnic w ilości 1 sztuki. Osobiście wpuściłbym ze 2 zbrojniki niebieskie, wcześniej wspomniane skalary, na dno kiryski np panda się fajnie prezentują, i do tego jakaś ławicę np. neonów czerwonych (są większe od inessa i jeśli będą wpuszczone do młodych skalarów to nic im się nie stanie) albo podrośniętych bystrzyków amandy, hokejówek, neonów czarnych lub czegoś w tym rodzaju. Co do żwirku, jeśli jest sprzedawany w zoologicznym, powinien być ok ale osobiście odradzam barwione wynalazki. Najlepszy będzie albo zwyczajny piasek kwarcowy, albo jakiś żwirek kwarcowy nie za dużej granulacji. Pozdrawiam!
Ps: co do wielkości skalarów, mój największy po pół roku u mnie (kupowałem malutkie) osiągnął około 15 cm wysokości wraz z płetwami, a jego rówieśnik najmniejszy 10 cm.
Ps: co do wielkości skalarów, mój największy po pół roku u mnie (kupowałem malutkie) osiągnął około 15 cm wysokości wraz z płetwami, a jego rówieśnik najmniejszy 10 cm.
