02.12.2012, 21:43
"kurz" trochę to źle nazwałam. To raczej taki kożuszek, ale jak go zebrałam siateczką przed chwilą to nic z niego już nie widać. Co do roślin to jeszcze parę roślinek (takich sporych wyrwanych przez rybki) pływa przy powierzchni.
A skoro mam za mało roślin to dla czego w tym mniejszym nie ma glonów, skoro tam mchów było zdecydowanie mniej ? (po prostu nie rozumiem... )
No i jeszcze jedno pytanie: jak zlikwidować te glony, które już są w podłożu??
A może lepiej się zabrać za zbiornik który tato planował od dłuższego czasu: 120dł/30wys/40szer??
A skoro mam za mało roślin to dla czego w tym mniejszym nie ma glonów, skoro tam mchów było zdecydowanie mniej ? (po prostu nie rozumiem... )
No i jeszcze jedno pytanie: jak zlikwidować te glony, które już są w podłożu??
A może lepiej się zabrać za zbiornik który tato planował od dłuższego czasu: 120dł/30wys/40szer??
