03.05.2015, 11:23
Nie przejmuj sie bledami. Wykozystaj nauke z bledow w nastepnym przygotowaniu akwa.
Ziemi nie dawaj do akwa, bo to tylko balagan, a rosliny zwlaszcza wodne bardzo, ale to bardzo rzadko potrzebuja takiego podloza.
Z drugiej strony, jak miales ziemie, to po co jeszcze nawozy.
Ziemia w wodzie na dnie pod zwirem nie ma przeplywu wody i po prostu gnije w warunkach beztlenowych, dajac przerozne trujace dla ryb i roslin zwiazki, ktore w wodzie tworza kwasy i toksyczne gazy.
Korzenie roslin w takiej ziemi gnija, a ich klacza zamieraja.
Nowoczesne farmy ogrodnicze hoduja nawet pomidory i ogorki w delikatnie nawozonej wodzie, lodyga jest podwieszona tak aby tylko korzenie byly zanurzone, nawet zwiru nie ma. :-)
Idealnym do akwa jest zwirek 5-10mm srednicy ziaren aby zapewnic wymiane wody miedzy dnem a reszta akwa.
Jesli jakies rybki potrzebuja drobnego piasku, to wystarczy im nasypac troche w jednej czesci akwa w ktorym chcielibysmy je widziec.
Co do infusorii, to sa to mikroorganizmy zywiace sie glownie bakteriami a pospolicie znanym ich przedstawicielem jest Pantofelek.
Poczytaj w kilku roznych zrodlach jak przygotowywac pozywienie dla najmniejszego narybku to bedziesz wiedzial jak hodowac Pantofelki.
Jak dojdziesz do wprawy to spokojnie mozesz przy ich pomocy przyspieszac stabilizowanie nowo ustawionego akwa.
W udanej hodowli pantofelkow beda te wlasciwe bakterie, ktore szybko osiedla sie na wszelkich powierzchniach akwa i filtrze, a infusorie beda mialy co jesc. Ot cala tajemnica.
Ryby beda brudzily, bakterie to wyczyszcza, pantofelki utrzymaja odpowiedni poziom bakterii, a same beda pokarmem albo narybku, albo innych organizmow. Pozostalosci po calym procesie wyczyszcza rosliny.
Dodan jeszcze ciut odnosnie nawozow, otoz caly zwiazek chem. tworzacy nawoz w srodowisku wodnym jako roztwor, wystepuje w postaci jonow, rosliny pobieraja tylko te jony ktore sa im potrzebne, a te pozostale, ktrych nic juz nie pobierze-usunie nazywane "reszta nawozowa" najczesciej zakwaszaja wode (niektore odkwaszaja), a takze moga wchodzic w reakcje z innymi tworzac nowe, czesto trujace zwiazki-jony.
Ziemi nie dawaj do akwa, bo to tylko balagan, a rosliny zwlaszcza wodne bardzo, ale to bardzo rzadko potrzebuja takiego podloza.
Z drugiej strony, jak miales ziemie, to po co jeszcze nawozy.
Ziemia w wodzie na dnie pod zwirem nie ma przeplywu wody i po prostu gnije w warunkach beztlenowych, dajac przerozne trujace dla ryb i roslin zwiazki, ktore w wodzie tworza kwasy i toksyczne gazy.
Korzenie roslin w takiej ziemi gnija, a ich klacza zamieraja.
Nowoczesne farmy ogrodnicze hoduja nawet pomidory i ogorki w delikatnie nawozonej wodzie, lodyga jest podwieszona tak aby tylko korzenie byly zanurzone, nawet zwiru nie ma. :-)
Idealnym do akwa jest zwirek 5-10mm srednicy ziaren aby zapewnic wymiane wody miedzy dnem a reszta akwa.
Jesli jakies rybki potrzebuja drobnego piasku, to wystarczy im nasypac troche w jednej czesci akwa w ktorym chcielibysmy je widziec.
Co do infusorii, to sa to mikroorganizmy zywiace sie glownie bakteriami a pospolicie znanym ich przedstawicielem jest Pantofelek.
Poczytaj w kilku roznych zrodlach jak przygotowywac pozywienie dla najmniejszego narybku to bedziesz wiedzial jak hodowac Pantofelki.
Jak dojdziesz do wprawy to spokojnie mozesz przy ich pomocy przyspieszac stabilizowanie nowo ustawionego akwa.
W udanej hodowli pantofelkow beda te wlasciwe bakterie, ktore szybko osiedla sie na wszelkich powierzchniach akwa i filtrze, a infusorie beda mialy co jesc. Ot cala tajemnica.
Ryby beda brudzily, bakterie to wyczyszcza, pantofelki utrzymaja odpowiedni poziom bakterii, a same beda pokarmem albo narybku, albo innych organizmow. Pozostalosci po calym procesie wyczyszcza rosliny.
Dodan jeszcze ciut odnosnie nawozow, otoz caly zwiazek chem. tworzacy nawoz w srodowisku wodnym jako roztwor, wystepuje w postaci jonow, rosliny pobieraja tylko te jony ktore sa im potrzebne, a te pozostale, ktrych nic juz nie pobierze-usunie nazywane "reszta nawozowa" najczesciej zakwaszaja wode (niektore odkwaszaja), a takze moga wchodzic w reakcje z innymi tworzac nowe, czesto trujace zwiazki-jony.
