01.06.2015, 08:38
(31.05.2015, 22:15)edison napisał(a): Im dłużej jestem na tym forum tym większe moje przekonanie że to jakaś farsa,nieporozumienie a nie forum ....nie mam już sił a przyzwyczajenie i sentyment straciło sens .
Walczyc juz nie ma o co a co najważniejsze nie ma z kim, po za kilkoma wyjątkami co można policzyć na palcach na jędnej ręce a to nawet za dużo. Po prostu łapy opadają.
Już jakiś czas temu byłeś w 100% przekonany, że to forum to nieporozumienie więc czego jeszcze oczekiwałeś? Chciałeś się przekonać na 120%? Teraz już piszesz, że nawet przyzwyczajenie i sentyment które Cię tu trzymało straciło sens więc jest to równoznaczne z końcem Twojej przygody z AŚ czy też znowu za jakiś czas wyskoczysz z tekstami: "ale to forum jest takie czy srakie", "ale bzdury piszecie", itp?
Z tego co wiem to dwukrotnie przeprowadzałeś jakieś głupie akcje protestacyjne tylko, że każdy miał to w du... tzn. głębokim poważaniu to i tak tu siedziałeś. Uważasz się za taką ważną personę, że z Twojego powodu administracja (która w mojej opinii ma to forum gdzieś) nagle powoła 10 nowych moderatorów z prawdziwego zdarzenia aby zrobili tu porządek?
(31.05.2015, 16:44)a591 napisał(a): Proponuję gaz z bimbrowni zgromadzić w foliowym woreczku.Do tego woreczka włożyć końcówkę wezyka z regulatorem ,uszczelnic to i puśćic tak jak napowietrzanie.Oczywiście potrzebny bylby dodatkowy malutki filterek.Gdyby stężenie co2 bylo za duże z powodu malej precyzji regulatora mozna taki woreczek jak proponoeal kolega nadmuchac.Mamy wtedy co2 zadarmo.Co sądzicie o takim pomysle?Nie wiem co to za dziwna konstrukcja ani czemu ma służyć. Skąd się nagle z powodu obecności woreczka bierze darmowe CO2? Miałeś na myśli pompowanie tego płucami? Jeżeli tak to najpierw zobacz ile jest CO2 w wydychanym powietrzu. Nawet pomijając ten fakt to jak zebrany gaz wpuścić do akwarium? Siadać tyłkiem na tym woreczku żeby wytworzyć odpowiednie ciśnienie? Pomysł należy do skrajnie durnych.
