02.08.2008, 17:58
Rybka umiera, i opada na dno bo ma w sobie wodę, ale po czasie w ciele ryby zachodzi szereg reakcji podczas których tkanki ryby zaczynają się rozkładać, przy rozkładzie białek wytwarza się siarkowodór, który wypycha ciało na powierzchnię, jeśli rybka pływa dostatecznie długo żeby rozpaść się i uwolnić nagromadzone w niej gazy, opada. To jest moja hipoteza, choć nie mam pewności czy jest w 100% zgodna z prawdą.
