Powitać!
Pytania do specjalistów od kamieni, bo niedługo przyjdzie mi restartować 112l w kierunku iwagumi, a że do 112l bym chyba potrzebował z kilkanaście kg skał, to nie uśmiecha mi się płacić za "firmowe" 40zł/kg
Tak więc pewnie udam się do pobliskiego składu kamienia. Z tego co widzę na www to będę mógł wybierać spośród:
-Serpentynit
-Dolomit (nie zbyt chętnie bo kolor nie ten)
-Kwarc (jw.)
-Łupek fylitowy (ładny, ale obawiam się, że jeżeli to "łupek", to ciężko będzie znaleźć fragmenty o dostatecznej szerokości)
-Porfir czerwony
Najchętniej bym się skłaniał ku pierwszej i ostatniej pozycji. Choć wikipedia na temat pierwszego wypowiada się: "Przeciwskazania: Z powodu obecności chromu i niklu ozdobne "piaski serpentynitowe" nie nadają się do ozdabiania oczek wodnych lub akwariów ? zatrucie wód metalami ciężkimi."
Porfir wygląda dość ciekawie, może fajnie prezentować się w akwarium. Jakieś przeciwwskazania? Jest opisany jako skała magmowa, więc podobnie jak bazalt pochodzenia wulkanicznego, więc kojarzy się w czymś dość mocnym i ciężko wchodzącym w reakcje, więc i nie zmieniającym parametrów wody. Jakiś znawca na jego temat może się wypowiedzieć/ ew. czy ktoś stosuje?