Już się w tym pogubiłam bo właśnie czarno na białym widzę jak gurami mozaikowy powiększa to gniazdo a wcześniej ciągle przesiadywał pod nim marmurkowy...ah dziwne te rybcie hehe zobaczymy co z tego będzie, ale pewnie nic...
Zgadza się, krzyżówki są możliwe.
U mnie ostatnio marmurkowa samica ze złotym samcem popełniła tarło w zbiorniku ogólnym.
Ryby dojrzałość płciową osiągają przy ok 7 cm.
U mnie było 3 tarła za 1 razem zobaczyłem zaloty i zabrałem parkę do osobnego zbiornika 54l
wodę nalałem ze zbiornika macierzystego, następnie dolałem świeżej 2 dniowej, wrzuciłem wgłębkę.
Nawet nie podnosiłem temperatury do 32oC jak zalecają fachowcy.
Parka wzięła się od razu do dzieła. Samiec zbudował gniazdo z piany, można podejrzeć jak buduje (najpierw pije wodę z powierzchni, potem przeżuwa, podpływa do miejsca gdzie buduje i wypluwa pianę). Następnie zachowanie ryb było książkowe. Po tarle odłowiłem samicę, a po 2 dniach i samca.
Młode są malutkie, karmię JBL fluidem.
Aha, przez 2 dni wcześniej podałem gurami czerwoną mrożoną ochotkę.
Ojciec i matka wrócili do zbiornika głównego. Miną tydzień patrzę w rogu siedzi samiec i tłucze wszystko, co popadnie mu pod rękę nawet się czepił krewetki filtrującej. Wziąłem lupę i patrzę we wgłębkę, a tam ikra, no to cyk za cedzak i ikrę przeniosłem do kotnika-drugi miot się wylęgł.
Myślę już chyba będzie dosyć, po 3 dniach po zabraniu gniazda samcowi on znów zabrał się do roboty myślę nie mam zbiornika na tarło, bo zajęty przez 2 mioty małych gurami, niech się działa natura. Samiec wybudował gniazdo, odbył tarło, pilnował ikry, a teraz dziwne zachowanie jak u pyszczaków, małe larwy wylatywały z wgłębki, a samiec no myślałem, że je zeżre a tu nic wziął w pysk i lu maleństwo do gniazda. No zobaczymy, co to z tego będzie. Z kotnika po 2 tygodniach odeszło z kotnika ok 4 szt, które ociągnąłem razem z resztkami z dna.
Kotnik ma 54 litry, grzała 100W z termostatem na 27oC, termometr, kostka lipowa do napowietrzania pokrywa-koniecznie oraz światło. Wody w zbiorniku połowa, PH ok 7,5 Two ok 10n.
Ważna rzecz, co 2 dni zaciągam muł i niezjedzony pokarm z dna, z wodą będzie to ok 2 litrów i dolewam świeżej średnio-twardej odstanej wody, do tego dodałem 1/2 łyżeczki soli akwarystycznej.
Witam, rano zauważyłem w akwa, jakby gniazdo z bąbęlków powietrza na powierzchni. Stało się to w nocy więc od filtra to nie powstało bo na noc wyłączam, czy może być to gniazdo/ikra gurami? Jak włączę filtr to prąd wody to niszczy więc filtr nie chodzi narazie
temp wody ok 26-28
jak włączyłem filtr to się gniazdo przedziliło na 2-3 mniejsze cześci, nie popsuło się?
z tydzień temu też zrobiły, ale mniejsze i się rozleciało bo nie wiedziałem dokładnie co to:] jak z tym nie wyjdzie to o następne zdbam.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.06.2008, 13:55 {2} przez jamajec.)
jamajec napisał(a):jak włączyłem filtr to się gniazdo przedziliło na 2-3 mniejsze cześci, nie popsuło się?
z tydzień temu też zrobiły, ale mniejsze i się rozleciało bo nie wiedziałem dokładnie co to:] jak z tym nie wyjdzie to o następne zdbam.
właśnie musisz mieć oko na to gniazdo i nie stresować gurami.mi kiedyś też się okocił niebieski i pyły setki maluchów nie podołałem im i wszystkie wsiąkły jak kamfora.musisz pilnować.a filtr to musisz gdzieś wcisnąć nisko ,żeby właśnie nie rozwalił gniazda,coś pokombinuj.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.06.2008, 14:02 {2} przez maniuch.)
Trochę się już gniazdo popsuło, wylot filtra skierowałem do dna, aby jak najmniej ruszał powierzchnią wody. No nic, moze wieczorem gurami poprawi gniazdo albo zajma się tym popsutym .
Postaram sie jak najmniej przeszkadzać gurami ;P.
Dlaczego wyłączasz filtr na noc? Filtr ma chodzić 24h na dobę, inaczej nigdy nie osiągniesz równowagi biologicznej w akwarium a wcześniej czy później doprowadzisz do kłopotów w zbiorniku.
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.