Zrezygnuj ze zbrojników albo kirysków. Ewentualnie kiryski i otoski, bo nadal tych dennych rybek zbyt dużo. Mam pielęgniczki i uwierz, ze ciężko z dennymi rybkami mają i wzajemnie

Mozesz oglądać cuda w baniaku ze strony pielęgniczek ale jest warunek, że zapewnisz im denny spokój. Czyli najlepsza jest rezygnacja i z kirysków i zbrojników. Jedynie otoski tutaj są ok.
Harem 1+3 jak najbardziej pasuje do tej powierzchni dna
Zamiast rybek dennych możesz zdecydować się na jakieś przypowierzchniowe. Polecam Pstrążenice. Bardzo ciekawa, nietuzinkowa rybka. Czyli polecałabym tak:
Na górę
15 x Pstrążenica Myersa albo jakaś inna
Na środek
20 x Drobnoustek
Na dno
1+ 3 Kakadu
I do tego ekipa sprzątająca
15 x otosek
Jeżeli będzie sporo mchu, korzeni, roślin to polecam do ekipy sprzątającej dołączyc krewetki. RC albo babaulti

Tylko te jako pierwsze w baniaku aby miały szanse się rozmnożyć i zapoznać z baniakiem zanim przyjdą pielęgniczki
Podobny zestaw funkcjonuje i u mnie i jest ok. Z tą różnocą, że mam niestety kiryski.... I gdybym miała możliwość wyłowienia ich i wydania to zrobiłabym to natychmiast. Zbrojnika pozbyłam się już dawno

Codziennie znajduję wywalone do góry delikatne roślinki.... No i kiryski to buldożery przeszkadzające w życiu pielęgniczkom. Gdybym ich nie miała, to mogłabym obserwować cud odchowu maluszków pielęgniczkowych w ogólnym. A tak to muszę przeławiać parkę do innego baniaka...