• 7 Głosów - 4.43 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Tutaj zadajemy pytania-dotyczace leczenia OSPY

Do ilu stopni?
Nie chciałbym stosować chemii, żeby nie zaburzyć równowagi biologicznej zbiornika...

a jakie masz rybki i czy masz napewno kulorzęska? tak w 27 już nawet ginię

bercia289

Kardynałki Chińskie. One nie lubią wysokiej temperatury.
Ale udało się chyba, ospa sama przeszła. Białe punkty zniknęły z ogona.

moje ryby się ocierają o wszystko w akwarium-kiedyś molinezje miały białe kropki-(raczej ospa) gdzieś przeczytałam i podniosłam temp kropki zginęły i nie wróciły no ale ryby nadal sie ocierają i chlupią o górną część wody



2 molinezji
2 mieczyki
2 platynki
1 glonojady
kirysek
kosiarka
krewetka
mułojad


temp 25c

co mam zrobić zeby przestały sie tak zachowywać

PAWLACZKA86 napisał(a):moje ryby się ocierają o wszystko w akwarium-kiedyś molinezje miały białe kropki-(raczej ospa) gdzieś przeczytałam i podniosłam temp kropki zginęły i nie wróciły no ale ryby nadal sie ocierają i chlupią o górną część wody



2 molinezji
2 mieczyki
2 platynki
1 glonojady
kirysek
kosiarka
krewetka
mułojad


temp 25c

co mam zrobić zeby przestały sie tak zachowywać

jak ryby się ocierają to może to być początkowe stadium pleśniawki
atakuje ona głównie osłabione ryby np. po niedawnej ospie
kup coś zapobiegawczo na pleśniawkę ale na razie z nadmanganianem potasu nie próbuj

ok dziękuje za podpowiedz Smile

Witam!
Mój bojownik zachorował na ospę - dwie białe kropki na płetwach piersiowych oraz kolejne dwie na skórze okolicy skrzeli.
Ponieważ zieleń malachitowa jest bardzo toksyczna i rakotwórcza postanowiłem przeleczyć rybkę błękitem metylenowym.
Mam preparat Cristal firmy Tropical - 30ml zawiera koło 25mg błękitu.
Bojownik pływa w szpitaliku 25 litrowym (temp. 27 stopni)
Ile wlać Cristala? Gdzieś wyczytałem, że powinno się dać 2-3mg błękitu na 1 litr. wychodzi mi, że do tego małego akwarium powinienem dodać 2-3 buteleczki (!!!!!) Cristala.
Nie za dużo?
Jak długo powinna trwać terapia?

Witam. Zaczne od tego że posiadam od około 3 tyg akwarium 60L. Obecnie parametrów nie znam,(ph) temp. 25 stopni, filtr FANFILTR FAN-1 plus. Lampa nie wiem jaka ale zanim kupiłem grzałkę utrzymywała mi taką temp, a oświetla naprawde dobrze. Obsadziłem w nim 4 mieczyki(1samiec-4samice), 15 neonków inessa, 6gupików(4 samice 2 samce), 2 kiryski, 2 molinezje,ze starego akwarium wrzuciłem także zbrojniki 2 (jeden miał dobre kilka lat [ 6cm]). Teraz zostałem z 2 gupikami parką, 13 neonkami, 2 kiryskami, mieczyki i molinezje bez zmian, 1 zbrojnik sie uchował(drugi moim zdaniem padł ze względu na zbyt drastyczną zmiane środowiska[ten duzySad]). Co do gupików i neonek to nie mam pojęcia, nie przechodziły kwarantanny. Z tymi gupikami to wogóle było tak ze na początku mialem 2 samce 2 samice, i pozniej tak mi padały i dokupowałem itd. Ale zostało tak jak napisalem wyżej. No więc dobra pogodziłem sie ze stratami, ponieważ zrobiłem głupote i do wody odstanej 2 dni z uzdatniaczem wpusciłem ryby i rosliny za 1 zamachem, mój błąd. Ale teraz mam nadzieje że środowisko jest w dobrej kondycji,tj. wode zmieniam co tydzien 40% wczesniej odstanej około 2 dni z uzdatniaczem. No i teraz pojawił się problem, sporo naczytałem się o chorobach na różnych forach i stronach, i porównując z opisami i zdjęciami stwierdziłem ze 1 z neonków ma ospe rybią, ma sporo malutkich białych kropek, znalazłem gdzieś zdjęcie na internecie neonka o podobnych objawach i jestem niemal w 100% pewien że chodzi o te właśnie chorobe, w dodatku dzisiaj zauważyłem że kirysek ociera sie bokiem o dno ( czego nigdy wczesniej nie widziałem a staram sie codziennie obserwować ryby).
Więc teraz tak: zdecydowałem się na terapie temperaturą. Ludzie piszą że przy 33 stopniach bakteria ospy umiera, więc nastają takie pytania:
1. Czy taka temperatura nie zaszkodzi mojej obsadzie?
2. W jakich proporcjach zwiększać temp. ( ile stopni na godzine np.)

A tak na marginesie, część rybek padła zanim zauważyłem jakie kolwiek objawy, ale przed wczoraj odłowiłem 1 neonka byl bardzo osłabiony(co zauważyłem dopiero gdy go wyciągałem siateczka, dosłownie nie uciekał, trącony obkręcał sie dogórynogami itp.) na jednym boku mial przekrwioną skóre, jak by wylew pod skórny, niestety żadna z opisanych chorób nie pasowała mi do opisu, jego płetwa grzbietowa była złożona zaciemnona tak jakby.
A dzisiaj odłowiłem gupika samiczke która od dłuższego zachowywała się dziwnie, tj. z początku pływała w kółko, była bardzo ruchliwa lecz nie jadła, po ok. 2 dniach przestała pływać w koło, przebywała w górnej częsci akwarium przy filtrze, poźniej zauważyłem duże białe przebarwienie na jednym boku, a i dziwną rzeczą było że pływała kołysząc głową na boki, to jeszcze zanim pływała w kółko. Pod sam koniec gdy próbowałem ją wyłowić i odpuściłem bo sprawiała problem... zostawiłem ją jeszcze, wtedy przebywała juz tylko przy dnie i moim zdaniem wcale nie ruszała ogonem ( to by tłumaczyło kołysanie głową na boki, więc stwierdziłem że to martwica płetw, ale to tylko myśl amatora) obydwie wymienione rybki uśmierciłem. Może to dla niektórych niechumanitarne ale bałem się o stan reszty ryb.
Ale wracając do ospy prosze o niezwłoczną odpowiedź, włączyłem juz grzałke, chodzi od jakichs pół godziny (temp ustawiłem na 27 stopni, przy czym wczesniej była 25)

Leczenie wzrostem temperatury polega na podniesieniu jej w ciągu jednego dnia do 32, utrzymywanie jej przez 5 dni a następnie obnizanie jej do stanu wyjściowego przez 8 dni. Leczenie to jesr stosowane chociaż nie ma 100% gwarancji na całkowite wyleczenie.

Przy leczeniu temperaturą nie należy przekraczać górnej granicy tolerancji ryb na ten parametr bo to je dodatkowo osłabia. Kulorzęsek ginie w temperaturze 34*, problem w tym, że nie wszystkie ryby zniosą taką temperaturę.
Dlatego bezpieczniej (szczególnie dla początkującego) podnieść temperaturę do 27-28* co przyspieszy cykl rozwojowy kulorzęska i leczyć solą (też nie wszystkie ryby ją tolerują) lub jakimś ogólnie dostępnym lekiem pamiętając o powtórzeniu dawki.
Oczywiście zakładając, że choroba została prawidłowo zdiagnozowana.

Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.



Skocz do: