Postów: 903
8
Dołączył: 04.03.2010
Najpierw muszę przeprosić za jakość zdjęcia, aparaty w komórkach wiele do życzenia pozostawiają.
Gdy wytężysz wzrok to pod kokosem dostrzeżesz wiecznie uśmiechnięty pyszczek mojego trzciniaka. Nigdy wcześniej się nie zakopywał, przynajmniej nie w dzień, stąd moja ekscytacja.
Nazwałem go Dopefish, ale o dziwno nie reaguje na to imię gdy go wołam.
Postów: 1,244
15
Dołączył: 27.01.2010
Rzeczywiście zakopał się skubany po pachy. Nie idzie się go dopatrzeć!

A na imię nie reaguje zapewne dlatego, że jest obcojęzyczne i długie. On poprostu nie rozumie po obcemu, daj mu jakieś polskie ;P
Postów: 903
8
Dołączył: 04.03.2010
Widać go, widać :p takie żółte coś z okiem wystaje pod kokosem. To takie słodkie stworzenie, co chwila wyłaził z wody i się łasił
Postów: 70
6
Dołączył: 04.03.2010
w takich kamieniach sie zakopał ? toż to jakiś desperat ^^
Jakość zdjęcia faktycznie marna .. Mnie ciekawi bardziej czemu się zakopał w tym podłożu . .Chyba chłopak ma problema jakiegoś :>
Postów: 1,244
15
Dołączył: 27.01.2010
Napewno się wstydzi, a ryba kumata - wie że technika idzie do przodu i w telefonach są już takie bajery jak aparat i kamera, no co nie mieliście nigdy tremy?!
;P
Postów: 903
8
Dołączył: 04.03.2010
Diabel napisał(a):Chyba chłopak ma problema jakiegoś :>
Nom, nie idzie mu za dobrze z dziewczynami
Trochę grzebałem dziś w wodzie i korzeń jego ulubiony przestawiłem. No i zdjęcie trochę przekłamuje, kamienie nie są tak duże, no przynajmniej w porównaniu do niego
Postów: 40
8
Dołączył: 25.03.2010
Spróbuj wstawić go w całej okazałości, bo ja tam za bardzo nic nie widzę, tylko dziubek i to jeszcze niewyraźny. Przy okazji zapytanie do właścicieli trzciniaków: w jakim litrażu trzymacie te swoje trzciniaki?
Postów: 903
8
Dołączył: 04.03.2010
Żebym to go widział w całej okazałości :p
Ciężko byłoby mi zrobić takie zdjęcie. Za dnia niewiele pływa a przy nocnym oświetleniu to komórką mogę sobie próbować.
Tego postrach 7 mórz trzymany jest w 160tce, dno ma 100 na 40. To może fałszywie zabrzmieć, ale dużo czytałem o trzciniakach zanim kupiłem sobie jednego. Teoria mówi, że moje akwarium jeszcze się łapie w dolną granicę jego potrzeb.
Postów: 70
6
Dołączył: 04.03.2010
blazio napisał(a):w jakim litrażu trzymacie te swoje trzciniaki?
Skoro dorasta do 40 cm to chyba nie mozna go polecic do baniaka mniejszego jak 500 l ?
Tak się mi wydaje ..
Pozdro
Postów: 35
8
Dołączył: 24.02.2010
Ja moje trzymam w 450l. To nie jest aktywna ryba, która cały czas zasuwa po baniaku. Najczęściej wyleguje się na dnie lub w kryjówkach, ewentualnie pełza po piasku i szuka żarcia. Tak więc jest różnica między potrzebami 30-centymetrowego trzciniaka a 30-centymetrowej np. pielęgnicy