Tak jak napisaliście, dwie pary ramirezek nie dało się trzymać razem więc pozostała jedna. Gupiki już znalazły innego właściciela, niestety wpadłem na pomysł i kupiłem bojowniki, 3 szt i niby jest wszystko OK ale robią jakiś zamęt i pielęgnice nie mogą wysiedzieć jajek do końca. Koleżanka na szczęście chce bojowniki przygarnąć więc jej podaruję i niech się cieszy ładnymi kolorami.
Już postanowione:
2x ramirezy
15x neonków czerwonych
5x otoski
5x kirys pigmej
10x crystal red
5x crystal black
Poprawiona została prawa część akwarium, roślinki się rozrosły, obecnie walczę z glonami nitkowatymi, być może właśnie z przerybienia lub przesadziłem z nawozem.
Postaram się niedługo wrzucić jakieś fotki.
(08.09.2010, 22:39)Sebancisz napisał(a): Tak jak napisaliście, dwie pary ramirezek nie dało się trzymać razem więc pozostała jedna. Gupiki już znalazły innego właściciela, niestety wpadłem na pomysł i kupiłem bojowniki, 3 szt i niby jest wszystko OK ale robią jakiś zamęt i pielęgnice nie mogą wysiedzieć jajek do końca. Koleżanka na szczęście chce bojowniki przygarnąć więc jej podaruję i niech się cieszy ładnymi kolorami.
Już postanowione:
2x ramirezy
15x neonków czerwonych
5x otoski
5x kirys pigmej
10x crystal red
5x crystal bleck
Wow 3 bojki samce ?? w 60 litrach cud ze zyja
ta obsada zdecydowanie lepsza
(08.09.2010, 14:40)apri cort napisał(a): A wg mnie dobrze, że doszły gupiki a nie drugi gatunek neona.
Tylko czekać aż wstrętny bazalt porośnie, bo na razie tylko on mnie razi.
Pierwsza wersja była z białym kwarcowym piaskiem na pierwszym planie (taka plaża) wyglądało to super ale tylko przez pierwszy tydzień, ciężko to było odmulić więc efekt gdzieś zginął.
Bojownik 1 szt + 2 samiczki ale i tak bojownik flirtuje tylko z samcem ramireza.
Po odłowieniu bojowników w akwarium w końcu pokazały się ramirezy (wcześniej pilnowały ciągle swojej skałki pod filtrem), mam nadzieję, że krewetki też w końcu wyjdą i zajmą się glonami na roślinach.
Chciał bym wywalić nużańca z akwarium. Co mogę posadzić z prawej strony żeby ładnie wyglądało?
Myślałem o przesadzeniu rośliny (nie wiem jak się nazywa) która rośnie pomiędzy żabienicą (drobne listki), po zastosowaniu co2 zaczęła ładnie się rozrastać więc po niedługim czasie powstał by za skałkami ładny zagajnik.
Proszę o rady.
Moim zdaniem jest dobrze z nurzańcem. Możesz spróbować z jezierzą, szybko się rozrasta, ale trudno dostępna.
Wg mnie fajne obsady to albo ramirezy z ławicą (neony, bystrzyki, miedziki, fantomy) a bojki najfajniej wyglądają z razborami.
(13.09.2010, 09:49)apri cort napisał(a): Moim zdaniem jest dobrze z nurzańcem. Możesz spróbować z jezierzą, szybko się rozrasta, ale trudno dostępna.
Wg mnie fajne obsady to albo ramirezy z ławicą (neony, bystrzyki, miedziki, fantomy) a bojki najfajniej wyglądają z razborami.
Jeśli chodzi o obsadę to tak jak mówisz. Zostawiłem parkę ramirezów i neonki.
Nurzańca jak na razie chyba zostawię (ustawiłem inaczej wylot filtra, teraz roślina nie nachodzi na inne i w takim układzie nie jest źle). Brakuje mi jedynie jakiejś czerwonej roślinki. Może gdzieś wcisnę lotosa pomiędzy moczarkę a żabienicę.
Akwa bardzo fajne i nawet czarny bazalt mi się tu podoba. Piękne masz ramirezy aż sam bym sobie kupił bo aktualnie mam tylko krewetki w zbiorniku takim jak twój. I własnie mam pytanie czy nie atakują krewetek bo mi Amano zaczynają łapać redki, więc nie wiem co z pięlegniczkami.
Ramirezy na początku się interesowały krewetkami, podpływały do nich ale nic nie robiły. Obecnie jest w akwarium wyrobiona hierarchia, po lewej stronie pod filtrem za żabienicami jest terem pielęgnic i nikt tam nie moze przebywać.
Miałem przez długi czas Amano i nie widziałem agresji z ich strony. Obecnie są z młodymi RC (od 2 do 10 mm) i nie widzę nic niepokojącego.
Dokładam fotki z paroma mieszkańcami mojego akwarium:
Nastąpiły małe zmiany, nie mogłem sobie poradzić z glonami więc poszły roślinki, kamyki i drewienka do czyszczenia. Żwirek wypłukany, filtr osłonięty gąbką żeby nie wytwarzał ruchu wody do tego ograniczyłem świecenie. Na maxa światełko świeci jakieś 3 - 4 godziny dziennie. Doszły także malutkie kosiarki które niestety trzeba będzie oddać jak dorosną.
Przy okazji czyszczenia nastąpiły niewielkie zmiany w wystroju.
Dalsza część walki z glonami. Na mchach było całe siedlisko glonów nitkowatych, czyszczenie, moczenie nic nie pomogło dla tego na dno poszła "glosia". Wypadła też roślinka z centralnej części akwarium - po prostu nie wystartowała.
Dwie ostatnie fotki to obecny stan.