Ogólnie bimbrownia to kanał, ale jeśli chcesz to bardzo proste:
- 2 butelki
- kawałek wezyka akwarystycznego
- 2 nakretki w jednej jedna dziurka w 2-2
- potem do jednej dajesz zakwas
Drozdze rozpuszczone w wodzie z cukrem (im wiecej drozdzy tym wiecej cukru )
Ja z poczatku jak to praktykowałem jako dyfuzora uzywałem głowicy filterka aquela fan 1
i dawało rade jednak w 300l akwarium to nie ma szans
i zainwestowałem w profesjonalny sprzet.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.08.2010, 17:51 {2} przez Olek.)
Wykonałem moją 1 w życiu bimbrownię z zrobiłem ją tak:
wziołem 2 butelki 1,5 l wężyk zakrętki klej gorący z "pistoletu" i tak wziołem wywierciłem w jednym korku 1 dziurkę w drugim korku 2. włożyłem wężyk do jednego korka gdzie była jedna dziurka włożyłem tak i zakleiłem że wystaje tylko 1cm w butelke bo tam jest zacier i dalej włożyłem ten sam wężyk do drugiej butelki do połowy i drugi węzyk do akwa i zaklejony jest pięknie.
zacier zrobiłem tak 400g cukru 10 gram drożdży i 1l ciepłej wody wszystko wymieszałem i wlałem do butelki z korkiem gdzie jest 1 otwór do drugiej butli nalałem 0,5l wody tylko niewiem jakiej bo ja nalałem zimnej . wszystko jest raczej szczelne ale bimbrownia nie chodzi co zrobiłem źle a może ktoś zna dobry sprawdzony sposób?
ps. czekam już 2 dni i nic
Akwarium 126l - towarzyskie
aquadesign, to co jest piękne.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.03.2008, 20:33 {2} przez mysior.)
Cytat:Odkręcamy nakrętki z butelek.
W jednej nakrętce (tej, która będzie na butelce z zacierem) wiercimy jeden otworek.
W drugiej nakrętce (tej, która będzie w butelce buforowej) wiercimy 2 otworki.
Jeden wężyk przekładamy z nakrętki z jednym otworkiem (tu wężyka zostawiamy około 1cm) do nakrętki z dwoma otworkami (wężyka zostawiamy tyle, żeby po zakręceniu nakrętki dotykał on praktycznie dna butelki).
Drugi wężyk mocujemy w nakrętce z dwoma otworami i zostawiamy go od strony butelki około 1cm.
Z drugiej strony wężyk dajemy taki długi, żeby swobodnie sięgał do wnętrza akwarium.
W połowie długości (albo w okolicach lustra wody) wężyk przecinamy i montujemy tam zaworek przeciwzwrotny.
Trzeba pamiętać, że zaworek taki przepuszcza powietrze tylko w jedną stronę i trzeba sprawdzić, czy dobrze go zakładamy.
Zaworek taki ma przeciwdziałać ewentualnemu zassaniu wody z akwarium i wylaniu się jej na zewnątrz.
Na końcu wężyka montujemy kamień napowietrzający i umieszczamy go tak, żeby bańki CO2 wydostawały się w okolicach wylotu filtra. Takie dozowanie CO2 jest mało wydajne, ale wystarczające jako pierwszy wariant.
Do mniejszej butelki nalewamy do połowy zimnej wody i zakręcamy ją (nakrętka z 2 otworkami).
Do drugiej butelki musimy wrzucić składniki na zacier, z którego będzie produkowany CO2.
Ilość zacieru jest ściśle związana z wielkością butelki. Standardowe proporcje są takie: Na 1/4 kostki drożdży piekarskich, dajemy 2 szklanki cukru i 1 litr wody.
Można użyć też drożdże instant (suszone w saszetkach, trzeba wtedy przeliczyć ilość).
Niektórzy proponują dodać łyżeczkę sody oczyszczonej, żeby roztwór się nie zakwaszał. Woda powinna być o temperaturze pokojowej.
Po włożeniu wszystkiego do butelki należy trochę zamieszać, żeby się połączyło i zakręcić nakrętkę (tą z jednym otworem). Roztworu powinno być co najwyżej 2/3 wielkości butelki, ponieważ w czasie fermentacji tworzy się piana.
Żeby piana nie dostała się do akwarium jako bufor mamy butelkę z wodą.
Po jakimś czasie roztwór zacznie bąbelkować.
Efektem jest pojawianie się bąbelków w butelce z wodą, a następnie bąbelków unoszących się z kamienia napowietrzającego.
Zacier wystarcza na około 2 tygodnie i po tym czasie należy butelki opróżnić, wypłukać i ponownie uzupełnić w/w składnikami.
Jeszcze moje takie małe 2 pytania.
- Czy przy CO2 napowietrzacz powinien chodzić?
- CO2 z bimbrowni ma lecieć cały czas?
przyłączam się do pytań Walle`go... czekam na odpowiedż, zastanawiam się, czy sprawić swoim roślinkom coś takiego, chyba będę musiała chcąc dosadzić...
wally91.jak uruchomisz już bimbrownie i gaz będzie leciał to na powietrzacz na razie nastaw na minimum.i niech leci cały czas gaz nawet w nocy.albo wyłącz napowietrzacz jak zauważysz ,że ryby pływają u góry to wtedy włącz.ale wątpię żeby zaszkodziło jak nie będzie chodził wogóle.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.04.2008, 23:34 {2} przez maniuch.)
maniuch napisał(a):wally91.jak uruchomisz już bimbrownie i gaz będzie leciał to na powietrzacz na razie nastaw na minimum.i niech leci cały czas gaz nawet w nocy.albo wyłącz napowietrzacz jak zauważysz ,że ryby pływają u góry to wtedy włącz.ale wątpię żeby zaszkodziło jak nie będzie chodził wogóle.
Bimbrownia już dochodzi do siebie tylko że jak mam do tego podpiąć napowietrzacz ? po przez trójnik?
maniuch napisał(a):wally91.jak uruchomisz już bimbrownie i gaz będzie leciał to na powietrzacz na razie nastaw na minimum.i niech leci cały czas gaz nawet w nocy.albo wyłącz napowietrzacz jak zauważysz ,że ryby pływają u góry to wtedy włącz.ale wątpię żeby zaszkodziło jak nie będzie chodził wogóle.
Bimbrownia już dochodzi do siebie tylko że jak mam do tego podpiąć napowietrzacz ? po przez trójnik?
to podłączasz to pod napowietrzacz.albo podłącz pod filtr zamiast tamtego wężyka w filtrze wsadz ten i gra.
wally91 napisał(a):No tak ale jak mam podłączyć pod bimbrownie napowietrzacz?
nie rozumiem .napowietrzacz podłączysz pod bimbrownie?.ja to bym nic z tym napowietrzaczem nie robił.podłącz wężyk od bimbrowni pod filtr i będie dobrze,a napowietrzacz to narobi ci bałaganu tak mi się wydaje.ja miałem taką bimbrownie ale nigdy nie podłanczałem do napowietrzacza.nie wiem jak chcesz.
wally91 napisał(a):No tak ale jak mam podłączyć pod bimbrownie napowietrzacz?
nie rozumiem .napowietrzacz podłączysz pod bimbrownie?.ja to bym nic z tym napowietrzaczem nie robił.podłącz wężyk od bimbrowni pod filtr i będie dobrze,a napowietrzacz to narobi ci bałaganu tak mi się wydaje.ja miałem taką bimbrownie ale nigdy nie podłanczałem do napowietrzacza.nie wiem jak chcesz.
No tak a jak pod filtr podłączyc? filtr ma inny wężyk a reduktora nie mam