19.02.2010, 02:11
Tydzien temu zauwazyłam ze moja welonka jest strasznie spuchnieta. Odstawały jej wszystkie łuski i wydawała sie naprawde ogromna. Odrazu zaczęłam czytac jakies artykuły i fora zeby sie czegos dowiedziec. Nie miała wtrzeszczu oczu, jadła normalnie i pływała normalnie. Nie chciałam ryzykowac ze inne rybki w moim akwarium sie zaraza wiec przełozyłam ja do innego zbiornika. Kupiłam CMF ktory poleciła mi pani w zoologicznym. Wode w szpitalu dla tybki utrzymywałam w granicach 20 stopni, dawałam jej tylko odrobine jedzenia(myslałam ze moze ja przekarmiłam) no i teraz rybka cudownie ozdrowiała. Jest w tej chwili tylko odrobinkę spuchnięta. Wiem ze to jeszcze nie koniec, i ze musze poczekac az bedzie wygladac całkowicie normalnie. Ale teraz moje pytanie. Skad mam wiedziec kiedy moze wrocic do pozostałych rybek? Nie chce zeby wszystkie sie zaraziły.
Akwarium 60l 4 małe welonki i glonojad
Szpital ok 20l (moze troche mniej) napowietrzacz, pokarm w płatkach
Co to mogła byc za choroba?
Akwarium 60l 4 małe welonki i glonojad
Szpital ok 20l (moze troche mniej) napowietrzacz, pokarm w płatkach
Co to mogła byc za choroba?
