Postów: 18
2
Dołączył: 02.10.2008
witam.
mam problem z bojownikiem.wczesniej chorowaly mi dwa z tym ze jeden juz ozdrowial po wymianie podmianie wody codziennie ok 10%. drugi bojownika araczeja samiczka dalej choruje.zrobiła się jakas taka zastraszona, siedzie na dnie, ma wzdety brzuch , i cos sie dzieje z jej luskami (ma takie jakby nastroszone) i teraz przestała jeszcze jeść. przeniosłam ja do drugiego akwarium bo boje sie ze moze to cos zarażliwgo. aha pozostale rybki dostaly nowe wieksze akwarium.ok70l
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.10.2008, 22:35 {2} przez
nnnita.)
Postów: 272
11
Dołączył: 05.09.2008
to dobrze ze ja odizolowałaś. Prawdopodobnie pojdzie na straty
[...]Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć...
Postów: 5,267
123
Dołączył: 02.05.2008
To puchlina wodna. Zaraźliwe i nieuleczalne. Awaria nerki i gromadzenie wody w tkankach. Spowodowane prawdopodobnie karmieniem żywymi robalami. Jeśli znasz angielski zajrzyj na:
http://www.bettatalk.com/betta_diseases.htm
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.10.2008, 08:38 {2} przez
apri cort.)
Postów: 352
20
Dołączył: 22.06.2008
Tak zgadzam się z Apri cort to raczej na 100% puchlina wodna też to miałem. U mnie w sklepach zoologicznych przy kupowaniu bojowników mówią że bojowniki mają jeden minus muszą jesć żywy pokarm sprzedają od razu po 5 paczuszek żywej ochotki
Postów: 18
2
Dołączył: 02.10.2008
szkoda , chyba sie przyjdzie ją uśmiercić, żeby biedula sie nie męczyła.a czy coś należy z robić z rsztą rybek?bo jednak chwilęrazem przebywały/
Postów: 5,267
123
Dołączył: 02.05.2008
Nic nie uśmiercaj, sama rybka zejdzie niedługo.
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
Postów: 1,393
6
Dołączył: 29.05.2008
Oto cytat z wątku, w którym wałkowaliśmy temat twojego zbiornika:
nnnita napisał(a):a wiec tak.akwarium ma ok 21 L mam tam 2 molinezjeostroustne, 2 glonojady, kiryska i 4 brzanki no i oczywiscie bojowniki ,2 samiczki i jednego samca. woda ma temperature ok 26 st
pozdrawiam
Powiedz czy coś się zmieniło w obsadzie? Jeśli nie to ,tak jak pisaliśmy wcześniej, trudno utrzymać dobre warunki wodne w takim zbiorniku i twoje ryby będą cały czas narażone na choroby. Albo większe akwarium, albo redukcja obsady do bojownika szt.1 (i to z bólem serca).
Rybkę spróbowałabym jednak leczyć kąpielą długotrwałą gotowym preparatem na puchlinę np. Sera Bactopur Direct w oddzielnym zbiorniku.
Zbiornik główny należy zdezynfekować jednorazowo za pomocą jednego z wariantów:
- rivanolu: 1g /500 L
- wody utlenionej: 3% 1-3 cm3 /10L
- soli akwarystycznej: 1g /1L
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.
Postów: 18
2
Dołączył: 02.10.2008
a wiec zmienilam zbiornik na wiekszy ok 75 l.chora rybke prznioslam do oddzielnego zbiornika i lecz ja Sera Bactopur Direct juz prawie tydzien czau mi zyje i dzis nawet zaczela jesc wiec moze sie podniesie z tego.pozostale rybki tak jak piszesz dostaly sol akwarystyczna. no i zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie.
Postów: 1,393
6
Dołączył: 29.05.2008
No to trzymam kciuki i czekam na kolejne (mam nadzieję dobre) wieści o rybce.
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.
Postów: 18
2
Dołączył: 02.10.2008
MOJA RYBKA CIĄGLE ŻYJE I DZIŚ NAWET ZACZĘLA TROCHE PŁYWAC WIEC OZE JAKOS SIE WYLIŻE