Postów: 529
15
Dołączył: 18.01.2008
tyszko napisał(a):W końcu jest jakiś sprawdzony sposób na pozbycie się krasnorostów? Przeczytałem cały temat do tego tone stron w sieci i przyznam że zgłupiałem, każdy pisze co innego. Powoli zaczyna i mnie dotykać ten problem. Kosiarek nie kupię bo 54L to za mało na nie. Może jakieś inne rybki? Ewentualnie jakiś środek chemiczny?
Żadnej chemii, podmieniaj wodę 2 razy w tygodniu około 15% a krasnorosty znikną, ZAPEWNIAM.
Postów: 40
1
Dołączył: 25.11.2008
Ostatnio wyczytałem gdzieś sposób na glony, dosyć radykalny ale z tego co twierdza ludzie naprawdę skuteczny.
Dotyczy usuwania glonów z roślinek. Roślinę należy wyjąć i zanurzyć na godzinę w roztworze wodnym kwasu cytrynowego lub roztworze cytryny z wodą. Generalnie glony są bardzo wrażliwe na zakwaszenie wody i po takiej kuracji po prostu obumierają w oczach. Kwestia tylko takiego dobrania stężenia kąpieli żeby roślina przeżyła. Jest to możliwe i ludziom ten sposób działa.
Postów: 529
15
Dołączył: 18.01.2008
Tarkus napisał(a):Ostatnio wyczytałem gdzieś sposób na glony, dosyć radykalny ale z tego co twierdza ludzie naprawdę skuteczny.
Dotyczy usuwania glonów z roślinek. Roślinę należy wyjąć i zanurzyć na godzinę w roztworze wodnym kwasu cytrynowego lub roztworze cytryny z wodą. Generalnie glony są bardzo wrażliwe na zakwaszenie wody i po takiej kuracji po prostu obumierają w oczach. Kwestia tylko takiego dobrania stężenia kąpieli żeby roślina przeżyła. Jest to możliwe i ludziom ten sposób działa.
Ktoś głupot Ci naopowiadał, rośliny są bardzo wrażliwe na takie zmiany środowiska, dużo bardziej niż glony.
Postów: 40
1
Dołączył: 25.11.2008
Pewnie masz rację, chociaż cały wątek pod tym adresem znalazłem i ludzie twierdzą że to jest skuteczne.
http://www.krewetki.org/forum/viewtopic....efd2b#2029
Postów: 1,393
6
Dołączył: 29.05.2008
WERWOLF napisał(a):Ktoś głupot Ci naopowiadał, rośliny są bardzo wrażliwe na takie zmiany środowiska, dużo bardziej niż glony.
No nie takich znowu głupot. W końcu nowo zakupione rośliny też często poddajemy kąpieli w roztworze wody utlenionej czy nadmanganianu potasu i nie najgorzej to znoszą.
Tarkus napisał(a):Ostatnio wyczytałem gdzieś sposób na glony, dosyć radykalny ale z tego co twierdza ludzie naprawdę skuteczny.... Roślinę należy wyjąć i zanurzyć na godzinę w roztworze wodnym kwasu cytrynowego lub roztworze cytryny z wodą. .....Jest to możliwe i ludziom ten sposób działa.
Masz rację, ludzie to stosują (podobno najlepszy "Citron" z Biedronki

).)
Jednak zapytaj tych ludzi na jak długo to starcza i jak szybko glony powracają. Bo nie mam wątpliwości, że powracają, gdyż taka kąpiel to walka ze skutkiem a nie z przyczyną, a przyczyna nadal "tkwi w zbiorniku" i dopóki nie zostanie usunięta glony będą nawracać.
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.
Postów: 597
19
Dołączył: 25.05.2008
Na chwilę obecną spróbuje chyba częstszych podmian, ze dwa razy w tygodniu, a jak nie pomoże to..... ech, będziemy się martwić dalej

Ręczne usuwanie już nie przynosi skutku przy takiej ilości, a z roślin to kto usuwał to wie jak to wygląda.
__________________________________________________
Akwarium 64L proste:
Nowe fotki !!!
13x Neon Innesa
6x Otosek
6x Kirysek (1x lamparci, 5x panda)
1+1 Bojownik
Postów: 43
2
Dołączył: 23.10.2008
Jak zobaczyłem tylko początkich krasnorostów to zmiejszyłem długość światła do 8h i przez 2 tygodnie podmieniałem wodę co 4 dni. Nic nie pomogło. Dlatego pytam o jakieś pewne metody. Podobno molinezje jedza krasnorosty, wyczytałem też że gupiki cos tam skubią. Za to na allegro znalazlem taki specyfik:
http://allegro.pl/item497546509_tetra_al...glony.html Używał ktoś tego?
Bardzo początkujący... ale czytam!!!
Postów: 1,894
8
Dołączył: 08.06.2008
Chemia w ostateczności

spróbujcie z deszczówką mi pomogła i nie miałem krasnorostów (znikły po 2 tyg.) i zmniejszyłem oświetlenie do 4 godz. tygodniowo i zwiększałem o tydzień o 1 godz.
Postów: 529
15
Dołączył: 18.01.2008
tyszko napisał(a):Jak zobaczyłem tylko początkich krasnorostów to zmiejszyłem długość światła do 8h i przez 2 tygodnie podmieniałem wodę co 4 dni. Nic nie pomogło. Dlatego pytam o jakieś pewne metody. Podobno molinezje jedza krasnorosty, wyczytałem też że gupiki cos tam skubią. Za to na allegro znalazlem taki specyfik: http://allegro.pl/item497546509_tetra_al...glony.html Używał ktoś tego?
Jeśli chcesz walczyć z glonami, to zacznij od tego skąd się wzięły w Twoim akwarium, nawet jak zwalczysz je przy pomocy jakiejś chemii (w co wątpię) to i tak wrócą po pewnym czasie.
http://www.akwaswiat.net/sposoby-walki-z...-4742.html
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2008, 12:23 {2} przez
WERWOLF.)
Postów: 43
2
Dołączył: 23.10.2008
Znowu spędziłem sporo czasu na czytaniu o krasnorostach. Stwierdziłem że przyczyną ich może być za wysokie NO3 (u mnie zbliża sie do wartości 80). W związku z tym zaczałem szukać jak zmniejszyć ten parametr i oto do jakich wniosków doszedlem:
1.Nadal robiś podmiany co 4dni około 20% wody,
2.Kupić rzęsę wodną (podobno skutecznie obniża NO3),
3.Kupić 6 gupików (podobno zjadają krasnorosty).
Teraz pytanie do Was: Czy to wszystko zapobiegnie rozprzestrzenianu sie krasnorostów?
I jeszcze znalazłem na allegro taki "coś"
http://allegro.pl/item505151614_aquafix_...arium.html
używał ktoś tego? Może też warto i w to zainwestowac?
Bardzo początkujący... ale czytam!!!