16.11.2012, 22:52
Zaobserwowałam dzisiaj dziwne zjawisko w swoim baniaku... Samiec niebieskołuskiej porzucił samicę z kilkudniowym narybkiem i zaczął przygotowania do tarła z drugą. Dotychczas była ona prześladowana przez parę. Dziś zauważyłam, że kochanka przybrała szaty godowe, a samiec przepędza od niej pozostałą obsadę, czyli 2 akary pomarańczowopłetwe. Wobec pierwszej żony samiec nie przejawia agresji. Czy spotkaliście się z haremem u większych pielęgnic...? Niewtajemniczonym przypominam: baniak 240l 120x40x50, obsada: pielęgnice niebieskołuskie para + samica, akary: samiec i samica, niedobrane.
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
