Postów: 3
1
Dołączył: 19.12.2012
mam następujące pytanie, kupiłem gupiczke 17.11 i facet w zoologicznym powiedział, że jest już ogodzona. Ucieszyłem sie i jako początkujący akwarysta postanowiłem pierwszy raz bardzo poważnie podejść do tego tematu. Gupiczka faktycznie była nabrzmiała i była jasna w środku, z tego co mi powiedziano miala sie zaczernić. Po 2 tyg od daty zakupu rybki kupilem kotnik do którego wsadziłem gupiczke(nadal była jasna w środku). Na początku zeszłego tyg zauważyłem, że zrobiła się wewnątrz mocno czarna wiec z niecierpliwością wyczekiwałem kiedy pojawia sie młode utrzymując temp 25 stopni. Minął ponad tydzień i w dalszym ciągu nic sie nie działo. Młodych rybek ani widu ani słychu. A od wczoraj zauważyłem, że pomału to zaczernienie zaczęło znikać i dziś nie ma go już wogóle a rybka już nie jest tak duża jak była wcześniej i wewnątrz wygląda tak jak przed zaczernieniem majac środek jasny. Więc wyjąłem ją z kotnika i wpuściłem spowrotem do akwa z innymi rybkami. Co sie mogło stać? Czy zrobiłem coś nie tak? Czemu nie ma ani jednej mlodej rybki? Czy mogła "poronić"? Prosze o odpowiedź bo jestem strasznie ciekaw co sie mogłos stać.
Postów: 142
17
Dołączył: 11.08.2012
myślę że je szybciej zjadła niż by miała poronić a to tak z dnia na dzień plama znikła napowietrzanie jest? a karmiłeś ją w tym kotniku ?
tam masz błąd "ogodzona" okocona ma być chyba żle usłyszałeś
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.12.2012, 17:11 {2} przez
piotrek9.13.)
Postów: 3
1
Dołączył: 19.12.2012
jest to możliwe, że zjadłaby kilkadziesiąt sztuk? no z dnia na dzień. tak, napowietrzane jest 24 h na dobie w sumie. oczywiście, że ją karmiłem, regularnie

faktycznie, może źle usłyszałem
Postów: 142
17
Dołączył: 11.08.2012
czemu zakładasz że kilkadziesiąt jak ją kupiłeś ze sklepu to pewnie jest jeszcze młoda i to może był jej 2-3 miot w życiu i małych było kilka 6,7,9,12
Postów: 3
1
Dołączył: 19.12.2012
myślałem, że to nie ma znaczenia i wszędzie czytałem, że rodzą po kilkadziesiąt sztuk. chyba jedyne wytłumaczenie na tą sytuacje to takie, że musiała je zjeść. no trudno. dokupiłem jeszcze jednego samca i zobaczymy co będzie następnym razem. dzięki za odp. pozdro !
Postów: 992
66
Dołączył: 20.03.2010
Popełniłeś duży błąd...Jeżeli nie ma żadnych kryjówek dla narybku w kotniku to samiczka je zjada. Niektóre rodzą czasem po 2-3sztuki. Lepiej było ją zostawić w ogólnym i najwyżej odławiać młode.Temperatura powinna być ok. 26-28C, dokup samiczek bo zamęczy tą jedną. PS:Karm urozmaiconym pokarmem to narybku bedzie więcej, np. wodzień mrożony (lepszy żywy ale takie też są dobre) itp... zapytaj wgl. jakie mają te mrożone (byle nie ochotka.) Oraz granulaty.
240l :
Andinoacara rivulatus 1+1
Thorichthys meeki 1+1
Heros efasciatus gold (red) 1+1
37,5l :
4+2 Gupik :)