Mój welon połknął dość duży kamień, który z trudem przeszedł mu przez gardło. Co może się stać? Strawi czy zdechnie?
ddamiann napisał(a):Mój welon połknął dość duży kamień, który z trudem przeszedł mu przez gardło. Co może się stać? Strawi czy zdechnie?Witam, spokojnie, nie martw się, welonki szukają w ten sposób bezkręgowców żyjących na dnie, nic im się nie dzieje, prawie zawsze wyplują, prędzej, czy później
. Co innego, jak połkną np. tabletkę dla glonojadów-wtedy łapiesz żarłoka w pasie, patrzysz, czy nadal ma w pyszczku, jeśli ma, wyciągasz palcami albo kawałkiem roślinki, żeby zwymiotował (pewnie teraz posypią się na mnie gromy w stylu: "Jak ty chwytasz te biedne welonki?!", ale naprawdę-gdybym 2 razy nie zastosowała "drastycznych metod", Madzia dawno byłaby na Tamtym Świecie
). NIE PATYKIEM!!!
. Nie jedzą rybek żywych, bo: