07.10.2009, 16:36
Jasne że mierze - testami kropelkowymi sera na oko bym nie oceniał 
dodałem soli nie zabije to ich z leczeniem czymś mocniejszym się wstrzymam jeszcze.
Wybarwienie to nie jest, owszem mają pomarańczowe plami na płetwach ale to nie to mnie martwi. To są ewidentnie popękane pojedyńcze żyłki w płetwie. Myślałem, że to właśnie ta choroba welwetowa ale z tego co wiem to to się dosyć mocno odbija na zachowaniu ryby a to jest bez zastrzeżeń.
Co do tej posocznicy!
Na moje to wygląda po prostu na chory pęcherz pławny - zrób rybce głodówkę myślę, że 3 dni wystarczy. poobgryzane płetwy to zapewne te 'małe czarne rybki', które powinieneś/as usunąć z akwarium z welonkami.
Ubytek 1 czy 2 łusek może być spowodowany znacznym stresem i szokiem środowiskowym więc jeżeli będzie stabilna sytuacja w akwarium powinno to samo się wygoić. Nie zabijaj swoich rybek!
jeszcze pożyją.
pozdro!

dodałem soli nie zabije to ich z leczeniem czymś mocniejszym się wstrzymam jeszcze.
Wybarwienie to nie jest, owszem mają pomarańczowe plami na płetwach ale to nie to mnie martwi. To są ewidentnie popękane pojedyńcze żyłki w płetwie. Myślałem, że to właśnie ta choroba welwetowa ale z tego co wiem to to się dosyć mocno odbija na zachowaniu ryby a to jest bez zastrzeżeń.
Co do tej posocznicy!
Na moje to wygląda po prostu na chory pęcherz pławny - zrób rybce głodówkę myślę, że 3 dni wystarczy. poobgryzane płetwy to zapewne te 'małe czarne rybki', które powinieneś/as usunąć z akwarium z welonkami.
Ubytek 1 czy 2 łusek może być spowodowany znacznym stresem i szokiem środowiskowym więc jeżeli będzie stabilna sytuacja w akwarium powinno to samo się wygoić. Nie zabijaj swoich rybek!
jeszcze pożyją.pozdro!
