Postów: 32
4
Dołączył: 29.05.2010
mam następne pytanie co do gniazda: ile czasu minęło od rozpoczęcia budowy gniazda do tarła? u mnie wczoraj wieczorem zauważyłem że samiec zaczął budowe, wiec rybcie trafiły do oddzielnego zbiorniczka i dalej facet działa z gniazdem. ale jak na moje oko to coś wolno mu to idzie.
Postów: 11
0
Dołączył: 26.05.2010
gluchy napisał(a):mam następne pytanie co do gniazda: ile czasu minęło od rozpoczęcia budowy gniazda do tarła? u mnie wczoraj wieczorem zauważyłem że samiec zaczął budowe, wiec rybcie trafiły do oddzielnego zbiorniczka i dalej facet działa z gniazdem. ale jak na moje oko to coś wolno mu to idzie.
Nie wiem czy jest jakiś czas budowy gniazda, samiec się krząta i tyle.Łatwiej chyba stwierdzić czy zbliża się tarło po zachowaniu ryb niż po rodzaju czy wielkości gniazda, tym bardziej ,że czasami samiec robi parę razy gniazdo i nici z tarła. Moje spostrzeżenia są takie: samiec buduje gniazdo i w pierwszej fazie jest mocno zaabsorbowany tą budową( nie zwraca uwagi na samice) w momencie kiedy gniazdo ma odpowiednią wielkość (jest to subiektywne zapewne dla każdego samca) zaczyna się taniec. Samiec gania samicę ,ale po takiej pogoni od razu wraca pod gniazdo i je poprawia. To trwa jakiś czas i w pewnym momencie samica zaczyna interesować się gniazdem, może samcem- nieistotne, ostrożnie podpływa ( może inaczej kręci się blisko gniazda potocznie mówiąc). Co do tego ,że wolno mu idzie jak napisałeś to myślę sobie ,że wolno to pojęcie względne :-), rybki to nie przedstawiciele handlowi ,że muszą szybko i na wczoraj :-) i całe szczęście bo jeszcze jakbym w akwarium takie wariactwo widział jak w ówczesnym świecie to bym doła wyłapał chyba hahhahaha
Pozdrawiam
Postów: 32
4
Dołączył: 29.05.2010
tofik74 napisał(a):gluchy napisał(a):mam następne pytanie co do gniazda: ile czasu minęło od rozpoczęcia budowy gniazda do tarła? u mnie wczoraj wieczorem zauważyłem że samiec zaczął budowe, wiec rybcie trafiły do oddzielnego zbiorniczka i dalej facet działa z gniazdem. ale jak na moje oko to coś wolno mu to idzie.
Nie wiem czy jest jakiś czas budowy gniazda, samiec się krząta i tyle.Łatwiej chyba stwierdzić czy zbliża się tarło po zachowaniu ryb niż po rodzaju czy wielkości gniazda, tym bardziej ,że czasami samiec robi parę razy gniazdo i nici z tarła. Moje spostrzeżenia są takie: samiec buduje gniazdo i w pierwszej fazie jest mocno zaabsorbowany tą budową( nie zwraca uwagi na samice) w momencie kiedy gniazdo ma odpowiednią wielkość (jest to subiektywne zapewne dla każdego samca) zaczyna się taniec. Samiec gania samicę ,ale po takiej pogoni od razu wraca pod gniazdo i je poprawia. To trwa jakiś czas i w pewnym momencie samica zaczyna interesować się gniazdem, może samcem- nieistotne, ostrożnie podpływa ( może inaczej kręci się blisko gniazda potocznie mówiąc). Co do tego ,że wolno mu idzie jak napisałeś to myślę sobie ,że wolno to pojęcie względne :-), rybki to nie przedstawiciele handlowi ,że muszą szybko i na wczoraj :-) i całe szczęście bo jeszcze jakbym w akwarium takie wariactwo widział jak w ówczesnym świecie to bym doła wyłapał chyba hahhahaha
Pozdrawiam
no dobra teraz aby czekam na tarło. chyba około 20 litrów wystarczy? nie mam większego już (miałem w planie dziś iść do szklarza zeby szyby pociął i bym dziś skleił większe akwa ale kurna czasu nie znalazłem i budowa gniazda zaczęła sie wcześniej niż sie spodziewałem - dużo wcześniej)
Postów: 32
4
Dołączył: 29.05.2010
super zostałem z pocharataną samicą i zabrudzonym akwarium tarliskowym.... braciszek zrobił impreze w domu i jego znajomi pod moją nieobecność nakarmili rybcie odłowione na tarło... po poworcie połowa gniazda zniknęła razem z zainteresowaniem samca gniazdem i jego budową... w dodatku szyba na akwarium do połowy odsunięta... zeby tylko labiryntu nie przeziebiły...
Postów: 11
0
Dołączył: 26.05.2010
gluchy napisał(a):super zostałem z pocharataną samicą i zabrudzonym akwarium tarliskowym.... braciszek zrobił impreze w domu i jego znajomi pod moją nieobecność nakarmili rybcie odłowione na tarło... po poworcie połowa gniazda zniknęła razem z zainteresowaniem samca gniazdem i jego budową... w dodatku szyba na akwarium do połowy odsunięta... zeby tylko labiryntu nie przeziebiły...
No brata to pozdrów ode mnie :-) i jego znajomych , nie ma nic gorszego jak przypadkowi goście którzy widzą rybki i od razu chcą je karmić "bo pewnie głodne, takie biedne i wychudzone"

, a co do gniazda to się nie przejmuj zrobi następne . Czasami gurami robią parę podejść, czasami to wynika z natury, a czasami przez nadmierną ingerencję. Na luzie,co ma być to będzie warunki stworzyłeś, woda jest ,roślinki są, temp.odpowiednia jest,jak to zwykle bywa w momencie kiedy już stwierdzisz że nic z tego ujrzysz piękne gniazdo a po dobie lub dwóch fajne małe brzdące

Pozdrawiam
P.s.Niedawno pisałem o tym jak mój gurami wytarł dzień po dniu dwie samice i wszystkie małe odłowiłem do kotnika. Dzisiaj karmię młode patrzę na powierzchnię wody a tam z tyłu akwarium w prawym rogu gniazdo z piany, może ktoś mądry mi to wytłumaczy?. Możliwe żeby gurami tarły się co tydzień?
Postów: 2,904
4
Dołączył: 11.01.2009
tofik74 napisał(a):Możliwe żeby gurami tarły się co tydzień?
Nawet kilka razy w tygodniu, zależy ile będzie samic w zbiorniku, ale samiec wytrze wszystkie gotowe do tarła.
Postów: 11
0
Dołączył: 26.05.2010
Mam dwie samice ,które że tak się wyrażę wytarł samiec na moich oczach i w kotniku aż się gotuje od małych. Wcześniej był tak leniwy ,że w karmniku składał taką rachityczną piankę i do boju ikra pływała po całym akwarium(wyławiałem ją łyżką stołową do kotnika). Teraz natomiast zrobił gniazdo na 1/3 akwarium między roślinami pływającymi i rządzi chłopaczyna :-)
No to tyle skoro się tak dzieje to niech się dzieje.
P.s. Młode karmię od początku Hikari First Bites i jest o.k. bez żadnych żółtek itd. na luzie i mają się dobrze :-)
Postów: 2,904
4
Dołączył: 11.01.2009
Potem zaczną siebie wzajemnie zjadać bo rosną nie równo. Zastanawiałeś się co z nimi zrobisz??
Postów: 11
0
Dołączył: 26.05.2010
Tak jak mówisz selekcja naturalna , a co zostanie to barter w sklepach zoologicznych(np. 10guramików za puszkę pokarmu). Sprawdzone przy myszoskoczkach i działa :-) właściciele zoologicznych chętnie się wymieniają , a pokarm dla rybek też trzeba kupić ,prawda? Zawsze można się wymienić, ktoś ma fajne roślinki ja mam fajne guramiki :-) Damy radę :-)
Pozdrawiam
Postów: 4
0
Dołączył: 10.07.2009
(17.03.2008, 12:38)buziaczek555 napisał(a): Witam!Wczoraj wieczorem zauważyłam że po powierzchni wody w jednym rogu pływa piana czy to możliwe żeby to było gniazdo zbudowane przez gurami?Mam tylko 2 w tym jedno marmurkowe a drugie mozaikowe...i nawet nie wiem jakiej są płci. Wypowiedzcie się na ten temat
Gurami mozaikowe nie krzyżuje się z innymi gurami. Może to drugie to gurami czerwone. Samiec (każde gurami) - płetwa grzbietowa zaostrzona, długa do podstawy płetwy ogonowej. Samica - płetwa grzbietowa zaokrąglona, krótka. Najlepiej wycierać w zbiornikach 20-25 cm wysokości. Samiec ubija kołyskę (gniazdo) - to ta pianka. Wyciera samicę pod kołyską. Opiekuje się larwami i potem narybkiem. Odłowić go do innego zbiornika po 6-10 dniach - traci zainteresowanie narybkiem. Samicę oddzielić po tarle. Samiec jest agresywny wobec samicy (może nawet zabić). Napisałem najprościej jak mogłem. Chów i żywienie narybku nie jest proste, ale to już inne sprawa.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.06.2010, 17:08 {2} przez
MarianN.)