21.08.2010, 19:37
To są jednak dwa samce. Teraz już jestem pewien. Praktycznie niczym się nie różnią. Wstawię jeszcze jakieś zdjęcia żeby to potwierdzić.
Pamiętam jak kilka lat temu miałem dobraną parkę w akwa 50l, rozmnażały się jak oszalałe, na szczęście młode miałem gdzie oddawać. Ostatnio byłem w sklepie zoologicznym i widziałem właśnie całe akwarium w przepięknych, dojrzałych barwniakach, coś pięknego.
(06.02.2011, 11:23)Rafal90 napisał(a): A ja mam inne pytanie. Czy jeśli już młode staną się samodzielne, trzeba odławiać jednego z rodziców, czy nie?. Nie mam kotnika...a chciałbym sprzedać te rybki jak już dorosną. Czy przeżyją z rodzicami w jednym akwarium nawet po osiągnięciu samodzielności, czy zostaną zabite?.U mnie są w ogólnym akwa,ale niestety tylko po kilka sztuk dorasta.Pewnie jakbym odławial maluchy do osobnego akwa to więcej by dorastało.Rodzice nie zjadają/zabijają swoich "dzieciaków"co najwyżej je przeganiają.
(06.02.2011, 11:30)Rafal90 napisał(a): A czemu "tylko po klika sztuk dorasta"?. Co się dzieje z resztą?.Masz bardziej "przyjazne" towarzystwo.Ja przy pierwszych trzech miotach miałem szczupieńczyka więc swoje zrobił.Dopóki nie postawię osobnego zbiornika dla barwniaków nie oczekuję na liczne potomstwo.Oczywiście dokarmiam ale czy zostanie ich trzy czy dziesięc nie robi mi różnicy.Obecnie pływa pięc sztuk takich po 1-1,5 cm.
U mnie w 112 póki co trochę ponad 20 sztuk pływa z rodzicami. Są wraz z neonkami i dwoma L 168. Nie wchodzą sobie w droge.