10.07.2013, 14:27
Witam, ponad miesiąc temu padł mi gupik, bez żadnych objawów choroby. Został jeszcze tego samego dnia zjedzony przez Ampularię ;/
Reszta ryb ma się dobrze. Teraz zauważyłem u drugiej gupiczki że jakby mało się rusza, nie pływa jak inne rybki i leży większość czasu na filtrze.
Pytanie mam takie, czy możliwe że rybka została odtrącona przez inne, z powodu przerybienia? Jako że to są gupiki, w całym akwarium 112l. trzymam obsadę i narybek gupika, młode są jeszcze malutkie i jest ich ok. 10szt. Rybka nie wykazuje konkretnych objawów choroby, poza tym pozostałe ryby czują się świetnie. Jeśli miały by padać inne rybki to chyba nie w ok. miesięcznym odstępie czasu?
Podmiany robię co tydzień ok, 20% wody, dodaję też w małych proporcjach zieleń malachitową( chyba tak się to nazywa) temp. wody ok. 29C
Obsada to:
3x prętnik karłowaty
3x molinezja
4x gupik+10szt młode
1x zbrojnik
1x ampularia
Reszta ryb ma się dobrze. Teraz zauważyłem u drugiej gupiczki że jakby mało się rusza, nie pływa jak inne rybki i leży większość czasu na filtrze.
Pytanie mam takie, czy możliwe że rybka została odtrącona przez inne, z powodu przerybienia? Jako że to są gupiki, w całym akwarium 112l. trzymam obsadę i narybek gupika, młode są jeszcze malutkie i jest ich ok. 10szt. Rybka nie wykazuje konkretnych objawów choroby, poza tym pozostałe ryby czują się świetnie. Jeśli miały by padać inne rybki to chyba nie w ok. miesięcznym odstępie czasu?
Podmiany robię co tydzień ok, 20% wody, dodaję też w małych proporcjach zieleń malachitową( chyba tak się to nazywa) temp. wody ok. 29C
Obsada to:
3x prętnik karłowaty
3x molinezja
4x gupik+10szt młode
1x zbrojnik
1x ampularia
